Dostaję wiele zapytań o to, w jakiej sieci najlepiej wybrać sobie telefon komórkowy w Hiszpanii. Nie jestem doradcą komórkowym, ale swoje małe doświadczenie mam, więc podzielę się kilkoma poradami, no i jak zwykle mam dla Was zniżkę 🙂

Na samym początku powiem może, że nawet zakup samej karty SIM w Hiszpanii wiąże się z rejestracją. Nawet tzw. pre-paid jest rejestrowany! Musisz pokazać swój dowód osobisty, paszport lub inny dokument tożsamości, podać adres (może być adres znajomego, ale jednak musisz wykazać, że taki adres posiadasz!). Nie wiem czy to już jest obowiązkowe we wszystkich krajach, ale coś mi się wydaje, że to jest jakaś regulacja Unii Europejskiej.

Jeśli chcesz mieć telefon na abonament, musisz posiadać konto bankowe w Hiszpanii, bez tego ani rusz! Wszelkie faktury w Hiszpanii są opłacane za pomocą polecenia zapłaty, co oznacza, że danego dnia miesiąca pieniądze są pobierane z Twojego konta przez operatora, na podstawie udzielonej przez Ciebie zgody. Czyli nie musisz dokonywać płatności konkretnego dnia miesiąca, czy to przez internet, czy to idąc do jakiegoś punktu dokonywania płatności.

W Hiszpanii jest wielu operatorów, którzy oferują abonamenty czy karty SIM przedpłacone na najróżniejszych zasadach. Ja na początku udałam się do tych najpopularniejszych, którzy mają wielkie i piękne salony obsługi klienta. Na początku potrzebowałam zwykłej karty SIM, bez abonamentu, nie wiedziałam na ile czasu zostanę w Hiszpanii, nie miałam też konta bankowego. Miałam kartę SIM w Orange, Movistar, Vodafone. Jednak teraz widzę, że są to chyba najdroższe trzy sieci. Owszem, można kupić w nich kartę SIM od ręki, można pogadać w salonie z panem konsultantem, który doradzi, że najlepsza dla nas jest taryfa Delfin czy jakieś inne zwierzątko, ale niestety będziemy za to odpowiednio płacić.

W 2013 roku wydawałam średnio 5 euro tygodniowo na telefon (internet + jakieś tam minuty, ale niestety nie pamiętam już ile, bardzo mało, bo to było na kartę, żadna dobra oferta). Kiedy zmieniłam mieszkanie, znajoma mi powiedziała ile płaci miesięcznie… około 9 euro! Postanowiłam, że przeniosę się do tej samej sieci co ona 🙂 Przeniosłam się i oniemiałam – nawet nie chciałam liczyć ile pieniędzy straciłam przez ten czas, kiedy płaciłam za telefon 5 euro tygodniowo.

Moją nową firmą telefonową zostało… SIMYO! http://www.simyo.es/

Jest to operator online, dlatego ma super niskie ceny. Korzystałam z jego usług przez ponad 3 lata i byłam bardzo zadowolona. A najbardziej z wysokości moich rachunków!

Abonament w Simyo możemy sobie wybrać według potrzeb – na stronie są suwaki, które możemy poprzesuwać w zależności od liczby minut, jakie (myślimy że) zużyjemy i wielkości pakietu danych. Cena zmienia się nam w zależności od tego, co wybierzemy. Wszystko na miarę, nic narzuconego przez operatora.

telefon komórkowy w Hiszpanii

No i teraz najlepsze. Jeśli chcesz skorzystać ze zniżki w wysokości 10 euro (jeśli zdecydujesz się na abonament) lub w wysokości 5 euro (jeśli weźmiesz telefon na kartę), to możesz skorzystać z programu poleceń SIMYO (informacja po hiszpańsku) podając przy rejestracji na stronie numer telefonu znajdujący się na poniższej grafice. Takie proste i dodatkowe 10 euro w prezencie!

Jakie są inne opcje?

No dobrze, przyjmijmy, że nie jesteś zainteresowany korzystaniem z usług mojego operatora. Powiem Ci co masz jeszcze do wyboru. Wiem, że istnieją jeszcze takie firmy jak Jazztel, Ono, Lebara, Lycamobile, Yoigo, Tuenti, PepePhone… Całe mnóstwo. Jeśli masz ochotę, to możesz sobie usiąść i porównać je wszystkie.

Jeśli masz już numer telefonu u innego operatora w Hiszpanii i chciałbyś przenieść się do Simyo, oczywiście możesz się przenieść – musisz tylko wybrać opcję „portabilidad” przy rejstracji – o tym poniżej.

Wybrać telefon na kartę czy na abonament?

Wszystko zależy od potrzeb! Czego potrzebujesz od Twojego abonamentu/cennika? Czy jest to dużo internetu, a może jest to dużo minut rozmów? Smsy? (nie wiem czy ktoś jeszcze to wysyła…). Najpierw musisz wiedzieć czego szukasz.

Aha, nie zapomnij, musisz mieć telefon bez SIMLOCKA! Nie jestem bardzo na czasie, ale te simlocki chyba jeszcze istnieją, a czasami się o tym zapomina.

Bardzo wielu operatorów oferuje umowę bez minimalnego czasu trwania (nazywa się to sin permanencia), co jest bardzo korzystne jeżeli przyjeżdżasz do Hiszpanii na Erasmusa, sezonowo do pracy, albo jeśli nie wiesz ile czasu będziesz tutaj mieszkał.

Przeniesienie od innego operatora

Nie wiem jak to się teraz robi w innych krajach, ale w Hiszpanii, jeśli chcesz zmienić operatora sieci komórkowej, to musisz tylko powiadomić o tym nową, wybraną firmę, a ona się już wszystkim zajmie. Zmiana operatora nazywa się portabilidad i w zasadzie jedynym skutkiem dla Ciebie będzie konieczność zmiany karty SIM o podanej przez konsultanta godzinie (kiedy nowa firma zacznie Cię obsługiwać).

PLUSY korzystania z Simyo

#1 Cena

Jak dla mnie rewelacja. Niska cena, dobra obsługa klienta, a operator jest 100% online, ale ma pokrycie siecią Orange. Największy pakiet internetu to 30 GB za 28 euro. Moim zdaniem nieźle. My kupiliśmy też swego czasu taką kartę sim, żeby włożyć ją do routera. Hulało na niej kilka komuterów!

#2 Elastyczność

Praktycznie z miesiąca na miesiąc można wybrać sobie inną taryfę!

#3 Pakiety chwilowe

Pakiety minut lub danych, które można dokupić za niską cenę. Nie musisz zmieniać całego abonamentu, kupujesz sobie dodatkowe bony! Np. na minuty.

#4 Możesz porzucić Simyo kiedy zechcesz

Nie ma okresu wypowiedzenia (nawet w abonamencie!) 🙂 Można się wypisać z Simyo z dnia na dzień!

telefon w hiszpanii na kartę czy abonament

MINUSY korzystania z Simyo

Żeby nie było, piszę także o minusach. Nie chcę, abyś kupił kota w worku.

#1 Strona www po hiszpańsku

Menu na stronie jest po hiszpańsku, więc jeśli nie rozumiesz tego języka, możesz się trochę nagłowić 🙂 Jednak możesz spojrzeć na to z innej perspektywy: szybciej nauczysz się hiszpańskiego 😉

#2 Oczekiwanie na kartę SIM

Karta SIM jest wysyłana przesyłką w ciągu dwóch dni, więc jeśli jesteś w podróży lub potrzebujesz karty na już, może to nie być opcja dla Ciebie. Zawsze możesz zamówić kuriera do jakiegoś hiszpańskiego znajomego, z wyprzedzeniem!

 

Jeśli przyjeżdżasz do Hiszpanii na krótki czas, na kilka miesięcy, na przykład na wymianę studencką lub na staż do pracy, uważam, że to jest fantastyczna opcja – wystarczy zamówić sobie przesyłkę na stronie www, a karta SIM dojdzie na wskazany przez Ciebie hiszpański adres. Potem z linii możesz korzystać do woli, niezależnie czy na abonament czy na kartę, a na kilka dni przed wyjazdem wystarczy że napiszesz do obsługi klienta (nawet na Facebooku), Twoja linia zostanie zawieszona / usunięta… A to wszystko w rewelacyjnych cenach. Wiesz przecież, że polecam tylko wypróbowane przez siebie rozwiązania!

Gdzie kupić kartę SIM SIMYO?

Jeśli nie zdecydujesz się na dodatkowe 5 lub 10 euro zapisując się przez internet (bo tylko tak to działa!), możesz pójść do sklepu i kupić sobie kartę SIM według dostępności. Na TEJ stronie możesz sprawdzić gdzie jest najbliższy sklep.

Polecam podać przy rejestracji aktualny adres email i upewnić się, że sprzedawca dobrze go wpisał w formularz. To na pocztę elektroniczną będziesz otrzymywać wszystkie informacje dotyczące stanu konta lub faktury, w razie czego będziesz mógł odzyskać hasło do logowania się na swój profil, skąd możesz doładować konto i sprawdzić ile minut wygadałeś.

Jak doładować konto Simyo jeśli masz telefon na kartę?

Możesz zrobić to albo przez stronę internetową, logując się na swój profil i płacąc kartą (uwaga: prawdopodobnie honorowane są tylko hiszpańskie karty) lub pójść do tego samego (lub innego) miejsca oznaczonego TU i doładować saldo w sposób „tradycyjny” (ty płacisz w salonie gotówką lub kartą, może być zagraniczna, a saldo pojawia się na koncie). Warto dodać, że Simyo rzadko kiedy ma swoje „firmowe” salony, często są z innym szyldem (np. Jazztel), dlatego sprawdź dokładny adres zanim się udasz w wybrane miejsce.

Współdzielenie internetu z karty SIM?

Jak już wyżej wspomniałam, jest to jak najbardziej możliwe. Jeśli masz wystarczająco dużo internetu (danych) w swoim pakiecie, to możesz go współdzielić na kilka urządzeń. Można kupić kartę sim (tzw. prepago) i doładować ją tylko gdy będziesz tego potrzebować. Kupując kartę sim na prepago, przedpłaconą, nie ma ryzyka, że będziemy musieli opłacać miesiące podczas których nie korzystamy z internetu/telefonu (jeśli może zajść taka konieczność, jeśli wyjeżdżamy itp).

My tak korzystaliśmy, w firmie i czasami jak jestem gdzieś poza domem/biurem – używam mojego telefonu jako routera. W pracy mieliśmy takie typowe urządzenie (router… taki jak dają gdy się podłącza internet w domu), ale ja korzystam bez problemu z połączenia komórki z telefonem.

Taki router można też kupić osobno, koszt około 25-45 euro (w zależności od tego jaki jest szybki czy nowoczesny, my mieliśmy za 30 euro i działał bez problemu). Najlepiej w sklepach typu akcesoria telefonowe itp, ale też w hipermarketach, sklepach z elektroniką typu Media Markt – też tam warto spytać.

 

Czy poruszyłam wszystkie interesujące aspekty? A może coś pominęłam? Zachęcam do dzielenia się doświadczeniami komórkowymi w Hiszpanii!