To już kolejny wpis z serii „praca w Hiszpanii”. Napisałam już o pracy agenta nieruchomości (a raczej o rozmowach kwalifikacyjnych do takiej pracy) oraz o pracy kelnera (i zarobkach w takiej pracy!).

Teraz opowiem Wam o pracy au pair w Hiszpanii, czyli opiekunki do dzieci, która mieszka z rodziną i dziećmi, którymi się opiekuje. A raczej nie ja, a swoim doświadczeniem w tej pracy podzieli się z Wami Patrycja – którą poprosiłam o kilka spostrzeżeń na ten temat. Oddaję głos Patrycji!

 

Au pair w Hiszpanii

Z wykształcenia jestem pracownikiem socjalnym, co więc skłoniło  mnie, żeby rzucić swoją państwową posadkę i wyjechać do Hiszpanii pracować jako Au pair, która w świetle prawa nie ma żadnych przywilejów ?

Marzenia.

Pierwszy raz w Hiszpanii byłam jakieś 11 lat temu, wtedy były to zorganizowane kolonie, jednak już wtedy, zaraz po powrocie do domu wszystkim mówiłam, że kiedyś zamieszkam w Hiszpanii, już wtedy skradła ona moje serce.  Wróciłam tutaj w kwietniu zeszłego roku, zwiedzałyśmy wtedy z koleżanką (po raz trzeci dla mnie) Barcelonę i po raz pierwszy dla nas obu Madryt. Do dziś pamiętam moment, kiedy podjęłam decyzję, że wrócę tutaj jak najszybciej się da. Siedziałam wtedy w parku Retiro, chwytając słońce, w tle ktoś grał na trąbce, żałując że na drugi dzień wracam do Polski, do codzienności za biurkiem.

Codziennie rano budziłam się z myślą „Co zrobić, żeby zamieszkać w Hiszpanii, nie znając języka ?”. Przeszukałam cały internet w nadziei, że natchnę się na jakiś pomysł… Jednak jedyne co udało mi się znaleźć to praca jako Au pair.  Myślałam sobie „Au pair ? Mam zmienić pracę w zawodzie, cały etat na niańczenie czyiś dzieci. To dobre kiedy masz 19 lat a nie 24…”. Jednak nie dawało mi to spokoju, tak bardzo chciałam znów usiąść na trawie w Retiro i łapać hiszpańskie słońce, że postanowiłam spróbować i zacząć szukać rodzinny, która chciałaby ze mną współpracować. Musze przyznać, że jestem dzieckiem szczęścia, bo znalazłam swoją aktualną rodzinę w 3 dni. W sensie nawiązaliśmy kontakt przez facebooka ! tak właśnie tak, przez facebooka.

„Ale jak to ? nie przez żadną agencję? Bez pośredników? Nie bałaś się?”.

Pewnie, że się bałam. Po pierwszej rozmowie na skypie byłam dosłownie mokra ! stres jakbym robiła interview dla wielkiej firmy.  Najtrudniejsze było dla mnie powiedzieć moim rodzicom, że rzucam prace i wyjeżdżam do Hiszpanii pracować jako niania, jednak wykazali się wyrozumiałością  i chociaż trudno było im zaakceptować ten fakt, to teraz są ze mną dumni, że odważyłam się na całkowita zmianę swojego życia.

Patrycja au pair w Madrycie

Na powyższym zdjęciu to autorka niniejszego tekstu, Patrycja – a w tle madrycka Gran Vía!

O czym musi pamiętać au pair?

Wcale nie musisz używać stron/ agencji, żeby znaleźć odpowiednią rodzinę. Ok, jeśli masz za dużo pieniędzy, albo wydaje ci się,  że w taki sposób będziesz bezpieczniejsza  to korzystaj. Ja jednak wolałam pieniądze, które agencja ode mnie chciała przeznaczyć na bilet ;).  Z doświadczeń koleżanek to powiem tyle, że szukały pracy przez agencje, która obiecała im mieszkać w centrum Madrytu a kończyły na jakiś wygwizdowie … więc na to zwróćcie uwagę też. Zorientujcie się, gdzie dokładnie rodzina mieszka ( jeśli ma to dla was znaczenie).

Zorientuj  się jak to jest z ubezpieczeniem. Jeśli jesteś studentem to łatwo bo robisz kartę ekuz i przez pół roku nie masz problemu.  Gorzej jednak jeśli statusu studenta nie posiadasz. Jako au pair nie masz kontraktu czy umowy o prace, tzn. masz- między Tobą a rodziną, ale prawnie nic to nie znaczy, dlatego warto zorientować się jak to rozwiązać… zakładam, że nawet przez 3 miesiące pobytu możesz potrzebować wizyty u lekarza.

Numer NIE czytałam, że warto go wyrobić zanim wyjedziesz do Hiszpanii bo w Polsce po prostu załatwisz to szybciej bez większych komplikacji. Tak czytałam. Nie wiem jak w praktyce, sama aktualnie zabieram się za wyrabianie takiego numeru. Numer ten może być ci potrzebny do założenia konta bankowego czy ewentualnego podpisania umowy o pracę.

Ważnym jest także, żeby podczas rozmów z rodziną wypytać o wszelkie szczegóły waszej współpracy, zadać wszystkie pytania, które cię nurtują (ile godzin dziennie będziesz pracować, ile będziesz zarabiać, czy będziesz zostawać z dziećmi sama/ czy będziesz siedzieć z nimi wieczorami, czy będziecie razem podróżować, czy będziesz mieć wakacje, czy będą one również płatne, jak wygląda twój pokój, czy masz swoja łazienkę, czy nie maja problemów jeśli będziesz wychodzić wieczorami także w środku tygodnia nie tylko w weekendy, itd. itd).  Do rozmowy naprawdę warto się przygotować, żeby od pierwszego momentu wiedzieć jak najwięcej szczegółów. Ułatwi wam to późniejszą współpracę.

Dokąd wyjechać jako au pair?

Przemyśl dokładnie, gdzie chcesz spędzić ten czas. Ja wybrałam Madryt bo był moją miłością od pierwszego wejrzenia i wydawał mi się lepszy od Barcelony, a także bo nie wiedziałam za wiele o innych cudownych miejscach w Hiszpanii. I takim o to sposobem, kiedy w sierpniu temperatury dochodziły do 40 stopni, klęłam pod nosem, że nie wybrałam miasta z plażą… Jednak dla odmiany zimą ani trochę, bo Madryt nigdy nie śpi, zawsze znajdziesz jakieś rozrywki !

Zastanów się jak wiele czasu chcesz poświęcić czasu na bycie au pair. Oczywiste jest, że nie można robić tego latami. Ale według mnie jest to świetna opcja na gap year. O tym również musisz porozmawiać z rodziną. Zapewne będzie to ich pierwsze pytanie, ta sprawa ważna jest dla obu stron.

Opinie o rodzinie?

Co mi pomogło w podjęciu decyzji i wyborze rodziny, z która aktualnie mieszkam już od 9 miesięcy i zamierzam zostać kolejne 6, to rozmowa z poprzednia au pair. Dla mnie to był najważniejszy punkt w podjęciu decyzji.  Dziewczyna, która spędziła czas z rodziną i przede wszystkim z dziećmi udzieli Ci najlepszych informacji i powie Ci prawdę o swoich doświadczeniach. Ja swojej poprzedniczce zaufałam i jak widzicie się nie zawiodłam.

Pamiętajcie także, żeby być przede wszystkim sobą, nie bać się swoich słabszych dni. Każdy je ma. Rozwiązujcie problemy nie bieżąco, bo kiedy będziecie je dusić to wpłynie to źle na wasze samopoczucie i na relacje z rodziną,  a przecież chodzi o to, żeby ten czas wspominać z uśmiechem na twarzy !

Jeśli macie jakieś pytanie kontaktujcie się przez Olgę, a razem postaramy się rozwiązać wasze problemy 🙂 pozdrawiam gorąco!

 

Bardzo dziękuję Patrycji za to, że zgodziła się udzielić wskazówek na temat pracy jako au pair w Hiszpanii!

Patrycja także prowadzi bloga, nazywa się Ona tak ma!. Zachęcam, abyś tam zajrzał, tym bardziej, że… Patrycja otrzymała interesującą ofertę pracy i postanowiła odważyć się jeszcze bardziej zmienić swoje życie. Pozostawiła wygodne życie z madrycką rodziną i aktualnie znajduje się na hiszpańskim wybrzeżu! Jeśli chcesz dowiedzieć się jak to zrobiła i gdzie teraz jest (albo przeczytać nieco archiwalnych wpisów na temat pracy jako au pair) – zajrzyj na jej bloga lub na fanpage na Facebooku.