//Mocno mnie przytul – książka Carlosa Gonzales
książka fajny prezent dla mamy Mocno mnie przytul

Mocno mnie przytul – książka Carlosa Gonzales

Książkę tę polecam najlepiej kobietom w ciąży. Mówię serio.

Ja zaczęłam ją czytać gdy Mateo miał około 6-7 miesięcy i do dzisiaj żałuję – że tak późno.

Dla mnie treść tej książki to fundamenty mojego rodzicielstwa. Moim zdaniem można by ją streścić jednym zdaniem – „Przestańcie dawać mi porady, kiedy będę ich potrzebowała, to poproszę, tymczasem jednym uchem wpuszczam, a drugim wypuszczam” – ale nie chodzi o niemiłe odpowiadanie innym osobom, ale o przekonanie wewnątrz, że robię dobrze jako mama i o nietracenie energii na zastanawianie się nad bzdurnymi komentarzami czy opiniami innych. Po hiszpańsku mówi się na takie osoby „opinólogos” – haha, opinolodzy, opinologowie? Nieźle brzmi po polsku, prawda?

„Nie noś dziecka tyle, bo się przyzwyczai.”

„Dziecko manipuluje tobą, dlatego płacze, a ty ulegasz.”

„Przyzwyczaiłaś, to tak masz.”

„Kiedyś nie było takich teorii, a moje dzieci żyją i mają się dobrze.”

Owszem, brzmiało to dla mnie jako bullshity, ale moja wiedza na temat postępowania z niemowlakami była ZEROWA. Moja intuicja mówiła, że dobrze postępuję, ale zawsze w tle głowy pozostawało  „…a co, jeśli mają rację?”. Ludzie w Hiszpanii (wtedy mieszkałam w Hiszpanii) są bardzo fajni, mili i uprzejmi, ale nawet pani kelnerka, powtarzam, PANI KELNERKA w barze komentowała, że nie powinnam brać Mateo na ręce gdy płacze, bo „go przyzwyczaję, a ona wie co mówi, bo ma trójkę dzieci”. Ja oczywiście dziecko wzięłam na ręce, ale więcej nie poszłam do tego baru, bo chodziłam tam na kawę, a nie żeby otrzymywać porady wychowawcze. Chyba każda mama mnie zrozumie – tyle porad z każdej strony może niekorzystnie wpłynąć na młodą mamę. Nawet jeśli nie na samoocenę jako matki, to na pewno na miłe samopoczucie.

Przeczytałam książkę Carlosa Gonzalez po hiszpańsku – oryginalny tytuł to „Bésame mucho”, uważam ze zarówno hiszpański jak i polski tytuł jest bardzo trafny i obydwa świetnie oddają istotę książki – dziecko czasami pragnie tylko bliskości i mocne przytulenie załatwia sprawę i daje wewnętrzny spokój zarówno mamie, jak i dziecku.

Na dodatek odwołuje się do wielu badań naukowych – co dla mnie też ma dużą wartość, lubię opierać się na danych, informacjach zatwierdzonych przez naukowców w niezależnych badaniach.

Książkę możesz kupić na stronie wydawnictwa Natuli KLIK.

 

Carlos Gonzalez jest także autorem książki „Moje dziecko nie chce jeść” – którą także przeczytałam i serdecznie polecam mamom dzieci popularnie nazywanych „niejadkami” oraz „Wspólne dorastanie. Miłość i szacunek w rodzinie” – o relacjach ze starszymi dziećmi, więc na pewno przeczytam w niedalekiej przyszłości.

A kim jest ten autor? To hiszpański pediatra, którego zna większość hiszpańskich mam 🙂 Napisał kilka książek dotyczących wychowania i odżywiania dzieci – a na dodatek zna rodzicielskie rozterki z własnego doświadczenia – sam jest tatą trójki dzieci. 

Linki podane w tym artykule są afiliacyjne – jeśli dokonasz zakupu za ich pośrednictwem, otrzymam niewielką prowizję (cena dla Ciebie będzie taka sama).