//Madryt: lepiej nocować w centrum czy w oddalonej dzielnicy?

Madryt: lepiej nocować w centrum czy w oddalonej dzielnicy?

Madryt to bardzo duże miasto, wie to chyba każde dziecko. Na pewno wiele osób planując swój pobyt w Madrycie zastanawiało się nad tym, czy lepiej poszukać sobie zakwaterowania w centrum miasta, czy lepiej gdzieś poza ścisłym centrum. Postaram się coś opowiedzieć na ten temat i przedstawić mój punkt widzenia.

W tekście najczęściej piszę o „hotelach”, ale mam na myśli nocleg każdego rodzaju, także apartamenty, mieszkania do wynajęcia czy hostele itp.

Jeśli chodzi o mnie to nie mam nic przeciwko zamieszkaniu troszkę dalej od centrum, przeciwko dojazdowi do atrakcji. Nie jestem osobą imprezową, cenię sobie ciszę i spokój. Chociaż przyznam, że zakwaterowanie w malutkim hoteliku w samym sercu Montmartre w Paryżu także miało swój urok. A za to na przykład w Porto mieszkałam w hotelu sieciowym Ibis znacznie poza centrum miasta i to nie był dla mnie żaden problem. W centrum może się jednak zdarzyć, że okna naszego pokoju będą wyglądały na coś takiego:

Madryt życie nocne tani hotel

Na zdjęciu Plaza de Santa Ana, centrum Madrytu. Zdjęcie zrobione oczywiście przed koronawirusem, jednak nocny hałas będzie dość znaczny, nawet w przypadku oddalenia od siebie stolików. Super, bo możesz wyjść z hotelu i praktycznie jesteś w (imprezowym) centrum miasta. Co kto lubi.

No ale właśnie, porównajmy te dwa miasta. Paryż, podobnie jak Madryt, jest o wiele większy niż Porto. Ja w takim przypadku wolę jednak zamieszkać bliżej centrum (co nie oznacza w oku cyklonu w najbardziej imprezowej dzielnicy!), nawet płacąc troszkę więcej.

Warto też sprawdzić, jak daleko od stacji metra znajduje się nasz hotel, ile czasu zajmuje dojazd lub dojście na piechotę do miejsc, które nas interesują. Trzeba przyznać, że madryckie metro jest imponujące, jego sieć dociera prawie w każdy zakątek miasta.

A z drugiej strony, dowiedz się jak to wygląda, bo być może zamiast pojechać metrem i widzieć tylko ciemność za oknem, w 25-35 minut dojdziemy z naszego hotelu na piechotę do Plaza Mayor i będziemy mogli podziwiać madrycką zabudowę? Oczywiście jeśli ktoś ma taką możliwość. Oceniłabym Madryt jako dość przyjazne miejsce dla osób na wózkach inwalidzkich i z wózkami dla dzieci, czasami nawet wygodniej jest się przejść niż wsiadać do metra (na niektórych stacjach, szczególnie tych starszych, brak jest wind ani nawet schodów ruchomych!!). To jest chyba jedyny poważny minus.

Niektóre hotele znajdujące się poza centrum mają dostępną usługę transferu do centrum miasta, to też jest opcja. W większości hotelu usługa taka jest bezpłatna. Na plus tej opcji może przemawiać fakt, że często za niższą lub podobną cenę będziemy mieć nieco wyższy standard zakwaterowania, nie mówiąc już o możliwościach typu Airbnb (więcej na temat Airbnb w Hiszpanii TU).

Moim zdaniem wybór hotelu poza centrum jest idealny dla osób, które:

⁃ Przyjeżdżają do Madrytu wyłącznie na pozwiedzanie, połażenie po mieście, ale niekoniecznie są zainteresowane życiem nocnym czy późnym jedzeniem kolacji na mieście, jak to Hiszpanie mają w zwyczaju, a wolą coś lżejszego i o wcześniejszej godzinie, albo i nawet w pokoju hotelowym/w restauracji hotelowej.

⁃ Wolą spać w spokojniejszym i cichym miejscu, nie mają problemu z wydawaniem pieniędzy na taksówki (polecam artykuł: jak taniej korzystać z taxi w Madrycie). Chociaż jak już wspomniałam: metro świetnie daje radę! Mimo, że nie jeździ w nocnych godzinach, 1:30-6:00, tak mniej więcej. Jednym z minusów metra w Madrycie jest fakt, że obecnie konieczny jest zakup karty (2,5 euro), na którą można „nabić” wybrany przez ciebie bilet. Karta taka jest bezzwrotna, tzn. jeśli ją kupisz, to możesz albo ją wyrzucić 🙁 albo zabrać do domu… Najlepiej chyba przekazać komuś, widziałam parę razy jak na lotnisku przy bramkach wejściowych do metra osoby wyjeżdżające z Madrytu przekazywały (bezpłatnie) swoją kartę osobom, które właśnie do Madrytu przyleciały. To chyba najlepsze rozwiązanie.

⁃ Nie wymagają od miejsca, w którym nocują jakiegoś specjalnego wystroju. Zwykle takie oddalone od centrum hotele są bardziej biznesowe, sieciowe, a w związku z tym mają standardowy wystrój. Pokój hotelowy w Madrycie niewiele różni się od tego w Londynie.

Jeśli jednak cena cię nie powala, a jest jedynie troszkę wyższa, jeśli myślisz sobie, że fajnie by było zejść z pokoju na churros podziwiając ładne budynki Madrytu… to poszukaj czegoś w centrum.

churros con chocolate Madryt gdzie nocować

Churros con chocolate. Można je zjeść na śniadanie (chociaż ja przyznaję, że na śniadanie to wolę je zjeść popijając kawą na rozbudzenie), na drugie śniadanie, na podwieczorek, na przekąskę, a także jako wzmocnienie organizmu po nocnej imprezie, nad ranem.

Tanie hostele w centrum Madrytu

Wielokrotnie widziałam także super oferty cenowe w różnych hostelach zlokalizowanych w samym centrum miasta. Na pewno na stronie booking.com znajdziesz najlepsze promocje – nie będę zamieszczać tu konkretnych przykładów, gdyż wiem z doświadczenia, że ceny się zmieniają, pojawiają się nowe oferty itp, a nie chcę, żeby ktoś dokonał błędnego wyboru bazując na moich poleceniach.

Poniżej mój artykuł na temat portalu AirBnb – także możesz skorzystać z tej opcji.

Czy warto aby śniadanie było wliczone w cenę? Czy warto płacić za śniadanie w hotelu?

To zależy. Faktem jest, że śniadanie w Hiszpanii może być bardzo przyjemnym doświadczeniem: w lokalnym barze, w ogródku na świeżym powietrzu lub siedząc na wysokich krzesłach korzystając z barowej lady… I oczywiście, że warto spróbować takiego doświadczenia, to jest coś zupełnie unikalnego, tak samo jak zjedzenie croissanta na śniadanie w Paryżu 🙂

Jednak jeśli chcesz mieć siłę na zwiedzanie i masz wątpliwości czy słodka bułeczka z kawą zapełni twój żołądek… Polecam śniadanie hotelowe, o ile nie kosztuje więcej niż 5-8€ dziennie. Za śniadanie składające się ze słodkiej bułeczki albo croissanta i kawy zapłacisz na mieście 2,5-3,5€. Dodasz do tego 1€ za sok pomarańczowy, a około 3,5-4,5€ za kawałek tortilli ziemniaczanej z filiżanką kawy… No moim zdaniem warto takie przekąski zachować sobie na drugie śniadanie, podwieczorek czy nawet przekąskę lunchową/obiadową (jak np. tortilla), a na śniadanie zjeść coś naprawdę pożywnego. Ale to jest oczywiście moje zdanie, porozmawiaj z żołądkiem na co będzie miał ochotę podczas wycieczki.

Ode mnie to tyle… Chętnie posłucham twoich rekomendacji jeśli chodzi o miejsca noclegowe w Madrycie – i czy ogólnie wolisz nocować w centrum miasta czy poza chaosem? 🙂

Więcej na temat Madrytu:

 

 

Uczysz się hiszpańskiego? A może chcesz zacząć się uczyć tego języka?

Mam coś dla Ciebie: bezpłatny mini kurs hiszpańskiego, na który możesz się zapisać w każdej chwili!

Wiem, że moi czytelnicy są na różnych poziomach języka, dlatego przygotowałam mini lekcje na wszystkich poziomach, od początkującego A1 do poziomu C2. Na pewno znajdziesz coś interesującego dla siebie!

bezpłatne lekcje hiszpańskiego online