//Madryt – atrakcje dodatkowe, czyli dla osób, które już tu były i szukają nowych wrażeń w mieście
Madryt widok z góry panoramiczny moncloa

Madryt – atrakcje dodatkowe, czyli dla osób, które już tu były i szukają nowych wrażeń w mieście

Madryt to wielkie miasto, które ma do zaoferowania tyle, że nawet gdybyś codziennie przez rok chciał odwiedzać jedno fajne miejsce, to byś nie odwiedził wszystkich. Dlatego po opublikowaniu wpisu o zwiedzaniu Madrytu za darmo (polecam – naprawdę fajnie i niekonieczne znane miejsca!) albo w artykule Madryt – moje TOP 10, a także Madryt – gastronomicznie i o 12 ciekawostkach na temat Madrytu, przychodzę z kolejnym wpisem, tym razem na temat madryckich atrakcji, które nie są „podstawowe”, są to takie pomysły dodatkowe na zwiedzanie miasta (i nawet okolic), dla osób, które nie są zainteresowane typowym zwiedzaniem Madrytu, albo już po prostu widziały wszystkie typowe miejsca wcześniej i poszukują innych atrakcji. 

#1 Kolejka linowa

Tzw. teleférico to kolejka linowa, o której sporo osób wie, ale niewiele nią się przejechało. W zależności od pory roku, godziny otwarcia atrakcji różnią się. W taki sposób możemy pokonać w 11 minut dystans 2,5 kilometra, patrząc na Madryt z góry. Do kolejki można wsiąść przy stacji Rosales – znajduje się ona niedaleko Tempo de Debod, przy Plaza de España. Naszym środkiem transportu dolecimy do wielkiego parku Casa de Campo, stamtąd możemy udać się na piękny spacer albo pójść do madryckiego ZOO, ewentualnie do wesołego miasteczka (Parque de Atracciones – mowa o nim poniżej). Podróż w jedną stronę kosztuje 4,50 EUR, a w obydwie 6 EUR. 

#2 Wjedź na wieżę Faro de Moncloa

– stąd dostępne są widoki 360 stopni na Madryt! Wieża widokowa na 92 metry wysokości i znajdują się w niej objaśnienia co do niektórych, najbardziej rozpoznawalnych budowli z madryckiej panoramy (jak na zdjęciu głównym artykułu!). Ja polecam – bardzo fajna atrakcja, nie zajmuje dużo czasu ani nie męczy, a można zobaczyć miasto z innej perspektywy. Cena atrakcji – 3 euro za osobę.

#3 Mercados – de la Cebada, De Lavapies, de San Antón…

Jedzonko przygotowane na bieżąco, kieliszeczek winka, kilka euro, żyć nie umierać! Jest to rodzaj lokalnego rynku, hali targowej krytej dachem, gdzie możesz kupić owoce i warzywa, kotleta na obiad, albo napić się winka.

W zależności od tego gdzie się zatrzymujesz w Madrycie – może się okazać, że któraś z tych hal targowych, na których lokalne staruszki kupują sztukę świeżego mięsa na obiad, znajduje się tuż obok Ciebie. Oczywiście są mercados bardziej guay (fajne) i mniej guay, są też takie jak np. Mercado de San Miguel (o którym pisałam więcej w MADRYT – TOP 10), które wykorzystują tradycję hal targowych, aby zaprosić w swe progi turystów, na których chyba żadna madrycka babcia nie kupuje dla siebie kawałka mięsa, no chyba że jest z tych, które mają dobrą emeryturę… Tak czy siak, trzeba zobaczyć przynajmniej raz w życiu, potem zdecydujesz czy ci się podoba!

#4 Co najmniej jedna z dzielnic: Malasaña lub Chueca

A najlepiej obydwie, jeśli masz czas. Jeśli spacerujesz sobie po Madrycie w północnej części centrum (na północ od Gran Vía), to prędzej czy później natrafisz na jedną z tych dzielnic. I TO są dobre miejsca, aby sobie usiąść i coś zjeść albo czegoś się napić, przytulne lub alternatywne bary, które oferują przystępne ceny. Obydwie dzielnice są do siebie dość podobne, w zasadzie można przejść z jednej do drugiej nie zdając sobie z tego sprawy. Warto zaznaczyć, że Chueca to dzielnica gejowska, co przede wszystkim (jak na moją ocenę, laika) objawia się tym, że w wielu miejscach możemy znaleźć wetknięte lub namalowane kolorowe flagi LGBT, a także, jeśli się przypatrzymy, to znajdziemy różne symbole związane z seksem, z orientacją seksualną itp. (jednak moim zdaniem nic wulgarnego, mnie to w każdym razie nie przeszkadza). Jeżeli czujesz, że możesz nie czuć się z tym komfortowo, to zahacz tylko o dzielnicę Malasaña.

madryt co zobaczyć dzielnica chueca

Pamiętaj, że Madryt jest tolerancyjnym miastem, w każdej chwili możesz zobaczyć parę osób tej samej płci trzymających się za rękę lub całujących się w miejscu publicznym. 

#5 Koniecznie zwróć uwagę na madryckie fasady budynków:

setki balkoników lub typowych dla Madrytu okien, które w centrum występują praktycznie na każdej ulicy… To jest dla mnie kwintesencja tego miasta.

#6 Parki inne niż Retiro (i położone trochę dalej od centrum)

Jeśli masz ochotę zobaczyć inny park niż Retiro, to polecam ci na przykład Madrid Río. Wydaje mi się, że niewielu turystów tam dociera, a jest to bardzo fajne miejsce na spacer wzdłuż rzeki Manzanares. Park jest nowoczesny, przez rzekę można przejść kilkoma mostami, znajduje się w nim także Matadero czyli dawna rzeźnia miejska, która obecnie została przekształcona w bardzo fajne centrum kultury, jest tam mnóstwo wystaw, można wejść i się czegoś napić. Możesz udać się tam na przykład po Rastro – czyli targu staroci, który odbywa się w Madrycie w każdą niedzielę. Do parku Madrid Río masz stamtąd raptem 20 minut spacerkiem (i to idąc w dół ulicy – nie zmęczysz się!).

Madryt park el capricho co zobaczyć

Drugim parkiem, do którego możemy pójść tylko w sobotę lub niedzielę (bo w inne dni tygodnia jest zamknięty) jest park El Capricho (powyżej), znajdujący się niedaleko stacji metra linii 5 (zielonej) o tej samej nazwie, w dzielnicy Barajas. Park ten jest dość klasyczny, jest też całkiem spory. Uwaga: do parku El Capricho nie wolno wnosić jedzenia (picie tak). Jest to sprawdzane przy wejściu (nas pan ochroniarz tylko spytał czy mamy w torbie jedzenie, nie zaglądał, ale nie wątpię, że gdy ma jakieś podejrzenie, zagląda), ogólnie ma on więcej restrykcji: nie można tam grać w piłkę, nie można wejść ze zwierzętami, z rowerem itp. Na dodatek do parku wchodzi się przez bramki, które liczą osoby znajdujące się w środku. Jeśli będzie ich więcej niż 1000, kolejne osoby muszą poczekać przy wejściu, aż inni odwiedzający wyjdą z parku. Z jednej strony straszne ograniczenia, ale z drugiej – podczas spacerowania po parku widać, że jest on świetnie utrzymany, wysprzątany itp., czyli coś za coś. Ma też labirynt, w którym można się pogubić 🙂 

#7 Zobacz madrycki skyline

… czyli hm, jak to nazwać po polsku? Jak pięknie wpisują się w horyzont miasta 4 wieże (Cuatro Torres) będące jednym z centrów biznesowych tego miasta. Drugim z nich jest rejon Nuevos Ministerios, gdzie znajduje się wiele biurowców, jednak nie są one takie wysokie jak wspomniane 4 wieże. Skoro już tam będziesz – możesz skorzystać i udać się na przykład do restauracji Espacio 33 – znajdującej się na 33 piętrze wieży Espacio (nazwa wieży). Jednak słyszałam, że widoki wcale nie są imponujące – owszem, restauracja jest najwyżej położoną w Hiszpanii, ale widoki są takie sobie – na osiedla mieszkaniowe i na trasy szybkiego ruchu. Cenowo także nie wychodzi tanio – prawdopodobnie za posiłek i napój będziesz musiał zapłacić około 40-50 euro za osobę. 

Fajne widoki na całe miasto możesz zobaczyć także w El Parque de las 7 Tetas, w wolnym tłumaczeniu w Parku 7 Cycków, którego prawdziwa nazwa to El Cerro del Tío Pío. Najbliższe stacje metra to Portazgo, Nueva Numancia i Buenos Aires. Trochę poza centrum, ale może będzie ci po drodze?

Lądując w Madrycie możesz mieć szansę zobaczenia tego widoku z samolotu – w zależności od pory dnia, pogody i tego, na którym pasie będzie lądował samolot. 

madryt skyline cztery wieże w Madrycie

#8 Drink pod madryckim niebem

Wybierz się do jednego z madryckich barów, które są jednocześnie pięknymi punktami widokowymi. Jest ich kilka, tutaj zamieszczam link do artykułu z listą takich barów, ponieważ sama jeszcze nie miałam okazji się tam wybrać! Nie byłam w ani jednym! LINK tutaj podniebne bary Madrytu, artykuł w języku hiszpańskim, ale podane są nazwy barów i zdjęcia – na pewno dasz radę coś wybrać, nawet jeśli nie znasz hiszpańskiego!

#9 Parki rozrywki

Kolejne dwa miejsca, w których nie byłam i nie jest zbyt prawdopodobne, że kiedyś się udam: Parque de Atracciones i Parque Warner, dwa parki rozrywki, które są bardzo znane w Madrycie. Ja nie przepadam za takimi atrakcjami, dlatego nie podzielę się informacją ani opinią z pierwszej ręki, ale pierwszy z nich znajduje się w parku Casa de Campo (można tam dotrzeć kolejką linową, o której piszę w punkcie #1), a drugi na południe od Madrytu w miejscowości San Martín de la Vega.

Parque Warner ma kilka obszarów tematycznych, wszystkie związane są z filmami wytwórni Warner Bros albo DC Comics albo osadzone w klimatach różnych stanów USA. Od 2006 park ten jest uznawany za najbezpieczniejszy park rozrywki w Hiszpanii. Do parku można dojechać autobusem.

#10 Plac Tirso de Molina

Plaza de Tirso de Molina to bardzo ciekawe miejsce, można tam zobaczyć stoiska z kwiatami, które nadają specyficzny zapach temu miejscu. Można zobaczyć także wiele kultur: moim zdaniem nie jest to co prawda centrum multi-kulti Madrytu, ale zdecydowanie jest to dzielnica, w której mieszka wielu imigrantów z różnych krajów, niekoniecznie pochodzenia europejskiego (podobnie ma się sprawa w dzielnicy Lavapiés). No i można napić się czegoś w jednym z licznych barów, zjeść lody czy po prostu zobaczyć jak wygląda to miejsce, w którym krzyżują się losy ludzkie z tylu krajów. Oprócz tego stacja metra Tirso de Molina (wejście do metra znajduje się na placu) ma swoją anegdotkę, którą opowiadam we wpisie o 12 ciekawostkach na temat Madrytu (w drugiej połowie wpisu).

#11 Pozostałości Muru Berlińskiego

W tak zwanym Parque de Berlín znajdziesz pozostałości Muru Berlińskiego. Może z Polski do Berlina jest bliżej, ale jeśli chcesz zobaczyć taką ciekawostkę (i przy okazji poznać kolejny park), jak najbardziej się tam możesz udać! Kawałek 45-metrowego muru, który dzielił miasto na pół, to nie byle co. Ciekawostką jest też to, że park ten już wcześniej nazywał się Berliński, przed upadkiem muru – jego nazwa nie pochodzi od tego artefaktu. Bloki o rozmiarach 5 x 1,2 m zostały przewiezione do Madrytu drogą lądową. Dlaczego i po co? NRD robiło niezły biznes na blokach z muru: sprzedawało jego pomalowane graffiti bloki na licytacjach. Obecnie fragmenty muru możemy znaleźć na 5 kontynentach. Park ten znajduje się niedaleko stacji metra Concha Espina, 15 minut spacerkiem od stadionu Santiago Bernabéu.

#12 Parque Europa w Torrejón de Ardoz 

Przyznaję się, że jeszcze nie byłam – ale to musi być całkiem ciekawe miejsce, szczególnie dla starszych dzieci. No i dla dorosłych chyba też… 😉 Ten park znajdujący się poza Madrytem, jest miejscem, w którym znajdziesz repliki 18 bardzo znanych budowli z różnych miast Europy. Niespodzianka… wśród nich także jeden blok z Muru Berlińskiego 😀 Wejście do parku jest bezpłatne, a godziny otwarcia zależą od sezonu (letniego, zimowego, inaczej w różne dni tygodnia…), więc radzę się wcześniej upewnić. Poniżej zdjęcie reprodukcji paryskiej wieży Eiffla i jej otoczenia, klikając na zdjęcie przeniesiesz się na stronę internetową parku.

parque europa en madrid, torrejon de ardoz

 

 

Myślisz, że można by coś jeszcze dodać do tej listy? Jeśli tak, to daj znać w komentarzu – niech skorzystają też inne osoby!

 

 

 

Uczysz się hiszpańskiego? A może chcesz zacząć się uczyć tego języka?

Mam coś dla Ciebie: bezpłatny mini kurs hiszpańskiego, na który możesz się zapisać w każdej chwili!

Wiem, że moi czytelnicy są na różnych poziomach języka, dlatego przygotowałam mini lekcje na wszystkich poziomach, od początkującego A1 do poziomu C2. Na pewno znajdziesz coś interesującego dla siebie!

bezpłatne lekcje hiszpańskiego online