Na pewno widziałeś mnóstwo kursów typu język taki i taki w 3 tygodnie. Kurs ekspresowy 4-tygodniowy. I tak dalej…

Czy zastanawiałeś się kiedyś czy jest możliwe nauczenie się języka tak szybko? Czy faktycznie po tych 4 tygodniach będziesz mógł rozmawiać o efekcie cieplarnianym z nativem?

Prawda jest taka, że aby dobrze mówić w jakimkolwiek języku, 30 dni nie wystarczy. Nie będę tutaj nikogo okłamywać. Nie jest to możliwe, nauka języka to jest coś, co trwa o wiele więcej czasu, tak naprawdę przez całe życie! Ja sama będąc tłumaczką uczę się co jakiś czas nowego słowa po hiszpańsku – tak samo jak po polsku! Jest to po prostu poszerzanie horyzontów i zasobów językowych.

Dobra dobra, nikt tutaj nie mówi żebyś został tłumaczem hiszpańskiego (chociaż jeśli masz takie marzenie – to dlaczego nie? Spróbuj!). Aby nauczyć się mówić po hiszpańsku trzeba po prostu zacząć naukę. Tak, kluczowe jest słowo zacząć. Musisz podjąć decyzję, a następnie wykonać pierwszy krok, chociażby najmniejszy. Jaki? Opcji jest wiele:

SZKOŁA JĘZYKOWA

Możesz pójść do najbliższej szkoły językowej i spytać się o kurs hiszpańskiego. Ważne, aby na zadaniu pytania się nie skończyło – zrób ten pierwszy krok! Zapisz się. Oczywiście najpierw rozważ różne kwestie: czy możesz sobie pozwolić finansowo na kurs hiszpańskiego? Czy masz czas, aby chodzić na zajęcia według godzin proponowanych przez szkołę językową? Nie stracisz za dużo czasu na dojazd? Czy w cenę kursu wliczone są podręczniki, czy też będziesz musiał je kupić osobno?

Jeśli odpowiedzi na te pytania Cię satysfakcjonują, masz pieniądze w kieszeni, szkoła językowa jest pod Twoim domem (ewentualnie cierpisz na nadmiar czasu, który możesz wykorzystać na dojazdy) to do przodu! Zapisz się jak najszybciej, ponieważ im dłużej będziesz się zastanawiać nad podjęciem decyzji, tym bardziej jest prawdopodobne, że Twoja nauka hiszpańskiego spełźnie na niczym i nadal będzie pozostawać w sferze marzeń. Dobrze jest mieć marzenia, ale jeszcze lepiej jest je spełniać!

Umiejętność mówienia po hiszpańsku jest jak najbardziej osiągalna dla przeciętnego człowieka (a ja, nie będąc szczególnie niemiłą, widziałam też osoby z IQ znacznie poniżej przeciętnego, które nauczyły się hiszpańskiego), więc co to za problem dla Ciebie! (No chyba nie czujesz się jakoś szczególnie głupi?)

Plusy kursu w szkole językowej: chodzisz na zajęcia, masz stały rytm, ktoś ciągle Cię nadzoruje, co na pewno motywuje do nauki. Są także kursy intensywne, które mogą zrealizować założenie rozpoczęcia mówienia po hiszpańsku w 30 dni. Musisz jednak dysponować czasem i pieniędzmi na taki kurs, który często kosztuje kilkaset złotych (i to kilkaset w stronę tysiąca!).

Minusy kursu w szkole językowej: narzucone z góry godziny lekcji, grupa, która może okazać się bardziej lub mniej inteligentna niż Ty i będziesz czuł, że odstajesz. W górę lub w dół. Wystarczy nawet jeden osioł, który będzie spowolniał przerabianie materiału i… marnowanie Twoich pieniędzy, które płacisz za kurs.

nauka hiszpańskiego online kursMi się to przydarzyło: byłam najlepsza w grupie na kursie hiszpańskiego. Frustrowało mnie to, bo czułam, że bez grupy mogłabym zajść o wiele dalej i szybciej.

Ale żeby nie było, że ja taka mądra z każdego języka: byłam też osłem w grupie z niemieckiego. Każdy w grupie wiedział, że kiedy przychodziła moja kolej na wypowiedź ustną, nadchodziło kilka minut dukania z mojej strony, zastanawiania się. Każdy się nudził i niecierpliwił. Starałam się przynajmniej robić inteligentną minę, ale raczej wyglądałam żałośnie.

Więc rozumiem obydwie strony i zdecydowanie nie jestem fanką kursów w szkole językowej. Mam swoje plusy dodatnie i plusy ujemne. Moim plusem dodatnim język niemiecki niestety nie jest.

Kolejnym minusem jest cena – szkoła językowa musi opłacić lokal, pensje nauczycieli, to nie są małe wydatki. Cena będzie wyższa jednorazowo szczególnie w przypadku kursu intensywnego (na przykład miesięcznego, takiego nie można opłacić w kilku ratach).

Ja zrobiłam kilka kursów intensywnych (miesięcznych, ale nie miesiąc po miesiącu, tylko rozłożonych w czasie) i byłam bardzo zadowolona. Chodziły tam osoby, które były naprawdę zmotywowane do nauki języka, a nie takie, co wpadały do szkoły językowej w ramach hobby, a potem marnowały czas nas wszystkich.

Jeśli masz czas na to, aby codziennie przez miesiąc chodzić po pracy na zajęcia i jeśli masz wolny prawie tysiąc złotych, to dodaj do tego trochę motywacji, a wynik przejdzie Twoje oczekiwania. Oczywiście jeśli się przyłożysz. Nie jest to jednak możliwe na dłuższą metę, gdyż albo zbankrutujesz, albo któregoś dnia po prostu przewrócisz się ze zmęczenia.

SAMODZIELNA NAUKA HISZPAŃSKIEGO Z INTERNETU

Możesz poszukać bezpłatnych zasobów do nauki hiszpańskiego w internecie. A jest ich całkiem sporo. Niestety, zauważyłam także, że część z nich nie jest poprawna, zdarzają się błędy, dlatego zwracaj proszę uwagę, aby strona, z której się uczysz, była rzetelna i godna zaufania!

Plusy samodzielnej nauki z różnych stron internetowych: jest fajna, bo jest bezpłatna. Jest też bardzo różnorodna: możesz się uczyć na podstawie nagrań video, ze stron z gramatyką, możesz czytać sobie różne artykuły w danym języku. Dla każdego coś miłego. Zakres tematyczny też jest bardzo zróżnicowany, możesz sobie wybrać to, co najbardziej Cię interesuje.

Minusy takiej nauki: bardzo łatwo się rozproszyć, zejść z obranej ścieżki i nie mówię tutaj tylko o Facebooku, ale o pogubieniu w jakże wielkiej ilości zasobów. Bo czasami wybór jest za duży. Brak motywacji także jest tutaj problemem. No i kto sprawdzi Twoją wiedzę?

KURS ONLINE

Kurs online jest rozwiązaniem, które Ci proponuję, jeśli nie przekonała Cię żadna z powyższych opcji, dlatego opiszę je nieco szerzej.

Nie ukrywam, że jest to moja ulubiona metoda zdobywania wiedzy.Ma ona kilka plusów, które dla mnie są nie do przecenienia. I to nie tylko w przypadku nauki języków. Obecnie jestem zapisana na dwa duże kursy on-line i jestem z nich bardzo zadowolona.

#1 Ucząc się z kursu online możesz sam zdecydować kiedy poświęcisz czas na naukę.

Wiadomo, jeden uczy się lepiej rano, a inny wieczorem. Każdy ma też jakieś swoje godziny pracy albo innych zobowiązań, które są „nienaruszalne”. Nie zawsze kurs stacjonarny się w to wpasuje.

kurs hiszpańskiego online

#2 Nie tracisz czasu na dojazd.

Niby wiadomo. Od zawsze trzeba było gdzieś dojeżdżać. Jeśli nie do szkoły to do pracy. Jeśli nie na kurs języka, to na basen. Nie jest możliwe przeniesienie szkolnej ławki czy basenu do własnego mieszkania. Ale ostatnio, dzięki technologii, jest już możliwe przeniesienie kursu języka do Twojego domu. Możesz uczyć się języka online. Czyż to nie brzmi genialnie? Zarówno jeśli chciałbyś uczyć się języka z kursu online ze wsparciem lektora, jak i bez niego – możesz to zrobić!

Nie ma szans, że zapomnisz zeszytu na lekcję albo że odjedzie Ci autobus i nie dojedziesz na czas na zajęcia.

#3 Znasz osobę, od której kupujesz kurs i która go przygotowała.

Dla mnie jest to bardzo dużą zaletą. Jeżeli chcę się czegoś od kogoś nauczyć, to zaufanie do wiedzy tej osoby, ale także jej stylu bycia, pisania jest dla mnie podstawą. Nigdy bym nie kupiła niczego od osoby, której na przykład styl pisania mi się nie podoba, nie potrafiłabym przejść takiego kursu.

Wolę kupić produkt od kogoś, kogo znam, czytam lub oglądam, niż od firmy, która sprzedaje kursy ze wszystkich języków świata, ale tak naprawdę nie wiem czy to jest firma 1-osobowa zlecająca przygotowanie kursu innym, czy to jest firma skupiająca 20 nauczycieli języka zatrudnionych na umowę zlecenie… Ale to tylko moje odczucia.

#4 Możesz korzystać z kursu w dowolnym miejscu.

Oczywiście w zależności od zasobów kursu, ale możesz słuchać nagrań z kursu podczas jazdy samochodem, czy też czytać lekcje/transkrypcje w autobusie. Na dodatek technologia poszła bardzo do przodu, możesz robić to za pomocą tradycyjnych, odręcznych czy wydrukowanych notatek, ale też za pomocą urządzeń elektronicznych! Czad! Czy w ogóle zdajesz sobie sprawę, w jakim magicznym świecie żyjemy?

No dobra… i co z tym moim kursem hiszpańskiego online?

Przygotowałam kurs hiszpańskiego od podstaw, dla osób które w delikatny sposób chcą wpleść w swoją dzienną rutynę naukę języka hiszpańskiego, poświęcając na nią około 20 minut dziennie. Twoje życie nie wywróci się do góry nogami, będziesz miał wszystko pod kontrolą!

Odpowiedz sobie teraz na poniższe pytania:

Czy chcesz zacząć mówić po hiszpańsku w naturalny sposób?

Chcesz zapomnieć o wstydzie podczas mówienia w języku obcym?

Jesteś w stanie poświęcić 20 minut dziennie na przerobienie przesłanych lekcji?

Nie chcesz przy tym inwestować połowy pensji ani zobowiązywać się do kilkumiesięcznych czy rocznych zajęć (i płatności!)?

Chcesz zacząć już teraz, nie czekając aż zbierze się grupa chętnych na Twoim poziomie?

Nie chcesz mieć dodatkowych wydatków na podręczniki?

Czy już jesteś przekonany, czy będziesz jeszcze dłużej tracił czas i odkładał marzenia o nauczeniu się hiszpańskiego? Na kiedy? Kiedy jest lepszy moment na naukę niż teraz (i dlaczego)?

Tak naprawdę nigdy nie będzie lepszej chwili na rozpoczęcie nauki! Młodszy się nie robisz, za rok czy dwa będziesz mieć mniejszą zdolność do koncentracji i przyswajania wiedzy niż teraz! (Śmiej się śmiej… Ja zauważam, że z czasem coraz trudniej przyswaja mi się wiedzę!) Czy chcesz czekać do emerytury, aby móc się nauczyć czegoś nowego?

Informacje o kursie:

Stworzyłam piękną stronę z informacjami o kursie, więc będzie mi bardzo miło, jeśli na nią wejdziesz: WCHODZĘ.

Kurs możesz nabyć w pakiecie Desperados – jeśli desperacko chcesz nauczyć się hiszpańskiego, ale zależy Ci na tym, aby cena była nieco niższa.

Jeżeli jesteś zdecydowany na 100%, że jak kurs hiszpańskiego, to tylko rozmawiając z lektorem, to możesz zakupić pakiet Viva España, który zawiera dwie konsultacje na Skype.

Ewentualne pytania co do kursu możesz zadać pisząc maila na adres: hola@olganina.com.

Płatność przyjmuję za pomocą PayPala (można zapłacić nawet jeśli nie ma się założonego konta, więc spoko), ale jest też możliwość opłacenia ceny kursu na polskie konto bankowe – w tym celu proszę o kontakt na e-maila lub na fanpage na Facebooku TU.

kurs krótkie konwersacje hiszpański

 

★ ★ ★ Uwaga Myszki! ★ ★ ★

Tak, to jest wpis blogowy, w którym reklamuję swój kurs hiszpańskiego online.

Jednak na czym mi zależy najbardziej i jaka jest misja tego bloga to… żeby ludzie się uczyli tego hiszpańskiego!

Jeżeli kurs online nie jest dla Ciebie, to nie pisz mi komentarza, że „ojej, ja pewnie nie miałabym wystarczająco motywacji żeby się uczyć hiszpańskiego online”, tylko w zamian napisz mi lepiej co zrobisz, żeby się tego hiszpańskiego zacząć w końcu uczyć (albo kontynuować)!

(Swoją drogą – ta motywacja jest nieco przereklamowana. To jest kwestia podjęcia decyzji, zobowiązania się przed samym sobą, że coś się chce zrobić i się to zrobi – albo przynajmniej spróbuje i rozpocznie! A nie jakieś tam motywacje.)

Jeśli zapiszesz się do szkoły językowej to super! Ja nie jestem przeciwko szkołom językowym, w moim przypadku kompletnie nie zdają one egzaminu, ale dla Ciebie być może to najlepsza opcja.

Każdy krok i działanie jest lepszy niż narzekanie i odrzucanie opcji proponowanych przez innych.

Ja oferuję kurs, który uważam że jest świetnym pomysłem w określonych okolicznościach, dla określonych osób. Ale nie dla wszystkich 🙂

Więc zamiast wpisywać wymówki, że „od zawsze chciałem uczyć się hiszpańskiego, ale nigdy nie znalazłem na to czasu/pieniędzy/motywacji/bla bla bla” – napisz jaki będzie Twój pierwszy krok. No chyba że Twoje marzenie o nauce hiszpańskiego to tylko takie gadanie.