//Jak szukać praktyk w Hiszpanii w ramach programu Erasmus?
staż w hiszpanii erasmus plus

Jak szukać praktyk w Hiszpanii w ramach programu Erasmus?

Jestem jedną z tych szczęśliwych osób, którym było dane odbyć staż zawodowy (praktyki) w ramach programu Erasmus (jeszcze starego, teraz wiem, że jest nowy, Erasmus +, ale z tego co wiem, zasady pozostają takie same).

Kiedy można jechać na praktyki w ramach Erasmusa?

Kto może na nie pojechać?

Nie jestem specem w tym zakresie, dlatego mogę podzielić się tylko moim doświadczeniem i skierować Cię do strony Erasmusa. Ja pojechałam po skończeniu studiów magisterskich, jakieś pół roku po obronie pracy (ale są różne możliwości). Zachęcam do zapoznania się z oficjalną stroną programu http://erasmusplus.org.pl/, możesz także dopytać się na swojej uczelni, prawdopodobnie w dziale wymian studenckich/współpracy międzynarodowej.

Jeśli chodzi o miesiąc, porę roku… to nieważne! Zaaplikuj teraz, pojedź jak tylko to będzie możliwe. Nieważne czy będziesz stał w listopadzie pod parasolką w Kraju Basków czy w Galicji (tam jest pięknie, ale czy kiedyś przestaje padać?), czy też może wysmażysz się w 40-stopniowym upale w Kordobie. Serio, to nie jest ważne. Ważne jest to, abyś się wybrał, jak najszybciej, wykorzystując swoją okazję do poznania tego niesamowitego kraju. Ja na mój staż pojechałam na początku lutego do Madrytu. I co? Ani się nie opalałam, ani nie chodziłam na basen, ale poznałam zwyczajne, codzienne życie w hiszpańskiej stolicy.

staż w hiszpanii erasmus plus praktyki

Po co jechać?

Pytanie, które może zadać sobie ktoś, kto nie jest do końca przekonany do takiego wyjazdu. Ja go sobie nie zadawałam, bo dla mnie odpowiedź była prosta: PRZYGODA! Przygoda w nowym miejscu, z nowymi ludźmi, nowe obowiązki zawodowe (miałam to szczęście, że mój staż to była prawdziwa praca, a nie parzenie kawy, było super!), doskonalenie języka, ja nie miałam najmniejszej wątpliwości.

No ale dobrze, jeśli nie jesteś tak przekonany jak ja byłam, to postaram się zachęcić Cię bardziej formalnie:

–  Pobyt na Erasmusie (zarówno na wymianie studenckiej, jak i na praktykach) to jest prawie obowiązkowa pozycja w CV. Teraz pobyt za granicą jest praktycznie standardem, nie jest to nic aż tak wyjątkowego jak jeszcze 10 lat temu.

–  Zastanów się: gdzie lepiej  nauczysz się języka obcego niż w innym kraju? Niezależnie od tego, czy będziesz używać angielskiego czy też hiszpańskiego, oprócz środowiska pracy pozostaje jeszcze życie poza: zakupy, znajomi, sąsiedzi, oczywiście jeśli nie popełnisz błędu „Na Polaka” – opisanego TUTAJ.

–  Jeśli w pracy będziesz używać hiszpańskiego, to korzyści są podwójne: nie tylko uczysz się języka, ale także uczysz się go w kontekście zawodowym. To jest bezcenne! Na żadnym kursie się tego nie nauczysz tak dobrze, jak na własnej skórze!

–  No dobrze, a jeśli nawet nie będziesz używać hiszpańskiego w pracy, to przyznaj, że perspektywa kursu hiszpańskiego w Hiszpanii jest o wiele bardziej kusząca niż w Polsce, czyż nie? No właśnie.. Po godzinach stażu będziesz mógł iść na kurs (nawet na intensywny!), a potem wykorzystywać język w praktyce!

–  Jeśli uczysz się hiszpańskiego, to na pewno Hiszpania jest miejscem, które Cię przyciąga, w którym widzisz coś interesującego, fascynującego, w historii, zabytkach, klimacie, a może ludziach. Jestem przekonana. Kiedy masz zamiar nacieszyć się tym wszystkim? Gdy będziesz mieć dzieci, cztery razy więcej obowiązków, hipotekę, a zagraniczny wyjazd do zatłoczonego kurortu będzie spełnieniem twoich marzeń o poznawaniu Hiszpanii? Na tygodniowych wakacjach nie uświadczysz tego samego co podczas kilkumiesięcznego stażu, mieszkając w jakimkolwiek hiszpańskim mieście, niezależnie czy będziesz mieszkać w Barcelonie czy Madrycie, a może w jakiejś wiosce, bo jesteś weterynarzem i będziesz odbywać praktyki doglądając bydła. Każda z tych opcji moim zdaniem jest bezcenna!

Gdzie szukać stażu?

Zastanów się, co byś chciał robić, co studiowałeś, co lubisz, w czym jesteś dobry. No dobrze. To już wiesz – i każdy na pewno ma mniej więcej pomysł na siebie, lub przynajmniej zalążek pomysłu. Czy to mają być tłumaczenia? Dział administracji i rozliczeń? HR, rekrutacja? Inżynieria, IT? A może coś związanego z turystyką? Z tym ostatnim w Hiszpanii nie powinno być najmniejszego problemu! Szczególnie jeśli znasz hiszpański i jeszcze jakiś inny język obcy.

Mój staż nie był związany z tym, co studiowałam, pamiętaj, nie ma co się ograniczać. Jest to moment, w którym możemy spróbować pracy w dziale/firmie, które być może nas zainteresują. Oczywiście jeśli studiowałeś coś, co Cię pasjonuje i chcesz odbyć praktyki w miejscu, w którym pogłębisz wiedzę zdobytą na uniwersytecie, to wydaje mi się to fantastyczne! Niestety to nie był mój przypadek (na studiach dość się zanudziłam), ale jestem żywym przykładem, że kierunek studiów nie musi warunkować całego przyszłego życia.

Wypisz sobie obszary, które Cię interesują i w których chciałbyś zdobyć doświadczenie. Następnie zastanów się, czy działy te są w każdej firmie. Jeśli jesteś zainteresowany zdobyciem doświadczenia w dziale HR, raczej każda większa firma będzie miała kogoś (a często kilka osób) zajmujących się tym tematem. Jeśli jednak jesteś inżynierem budownictwa, jest jasne, że zakres poszukiwań twojego idealnego miejsca będzie nieco węższy. Myśl z otwartą głową, szukaj niestandardowych rozwiązań.

Czy szukać stażu w dużej czy w małej firmie? No cóż, pracowałam w kilku korporacjach i widziałam jakie rozbudowane są w nich struktury i jakich formalności, akceptacji trzeba dopełnić, aby móc tam przyjść chociaż na kilka miesięcy stażu. Ale jeśli twoim marzeniem jest codzienne wkładanie korpo mundurka, to nie zniechęcaj się, próbuj, nikt nie powiedział, że to jest niemożliwe! Duże firmy (korporacje) w Hiszpanii mają swoje siedziby szczególnie w Madrycie i w Barcelonie, więc to tam powinieneś skierować swoje pierwsze kroki.

Jeśli chodzi o mniejsze firmy, to ja bym wyróżniła dwa rodzaje. Pierwsza to firma jednoosobowa – działalność gospodarcza. Jak na przykład ja. Takie „firmy” nie mają oddzielnego biura, często osoba pracuje w domu lub przy wynajętym stoliku w co-workingu, więc nie ma zbyt dużych szans, żeby mogła wziąć kogoś na staż (bo za każde dodatkowe stanowisko w co-workingu trzeba zapłacić..). Ja formalnie bym mogła, ale w praktyce mój biznes nie jest (jeszcze! ;)) na tyle duży, żebym miała potrzebę kolejnej osoby do pracy. Taka osoba by się tylko nudziła, a ja bym miała problem, jak by tutaj mojemu stażyście zapełnić dzień pracy. Chociaż może w niedalekiej przyszłości zastanowię się nad poszerzeniem składu, kto wie. Na pewno będę się ogłaszać!

staż w hiszpanii praktyki erasmus plus
Wiele z osób mających własną firmę w Hiszpanii nie ma swojego biura – pracuje z domu lub z tzw. powierzchni coworkingowych.

Średnie firmy mogą własnie potrzebować kogoś do odciążenia – niby kryzys w Hiszpanii już się oddala, sytuacja ma się polepszać, ale nadal nie zatrudnia się nowych pracowników z tak miłą chęcią jak przed 2008 rokiem. Wiele firm ma sporo pracy, pracownicy wyrabiają więcej godzin niż w umowie, ale pracodawca nie chce wziąć nikogo nowego, z obawy, że sytuacja się znów pogorszy i będzie trzeba płacić pensję dodatkowej osobie. „Darmowy” pracownik w postaci stażysty może być tutaj świetną pomocą, osobą, która będzie faktycznie wykonywać pracę merytoryczną, a nie przekładać dokumenty. Może to brzmi brutalnie, ale tak niestety jest, więc przynajmniej postaraj się wykorzystać tę sytuację na swoją korzyść.

Jak szukać stażu?

Jeśli mnie by ktoś spytał w jaki sposób szukać firmy, która by mogła przyjąć takiego praktykanta, to odpowiedziałabym, że najlepszym sposobem jest bezpośrednie poszukiwanie firmy, której profil nas interesuje i skontaktowanie się z nią na adres podany na stronie internetowej. Oczywiście nie tylko z jedną firmą, a raczej z dziesiątkami… Jest to sposób z którego ja z powodzeniem skorzystałam poszukując swojego stażowego miejsca w Hiszpanii, jednak trzeba przyznać, że jego skuteczność jest praktycznie ograniczona do średnich i mniejszych firm. Trudno mi sobie wyobrazić kontakt na maila info@hsbc… czy do innej wielkiej firmy, który mógłby dać pozytywny rezultat poszukiwania stażu. Możemy skorzystać z hiszpańskich Páginas Amarillas, odpowiednika Panoramy Firm lub wpisać po prostu poszukiwaną frazę w Google, na przykład empresas de transporte Zaragoza.

Ja uważam, że najpierw powinno znaleźć się firmę, w której będzie się odbywać praktyki, a dopiero potem szukać mieszkania. Jeśli wyjeżdżasz na praktyki, to po to, aby zdobyć doświadczenie zawodowe w konkretnej dziedzinie. To już coś innego niż Erasmus, kiedy możesz brać pod uwagę wszystkie inne czynniki niż sam uniwersytet, na którym będziesz studiować. Ważniejsze może się okazać to, ile kosztuje miesięczny wynajem mieszkania – jeśli za dużo, to na Erasmusa może Cię po prostu nie stać.

Możesz zacząć szukać po branży: jeśli szukasz stażu w mediach, logistyce czy innych – możesz spróbować szukać takich firm na przykład w Wikipedii.

Tak na chybił trafił wpisałam, nawet nie wiem dokładnie czy te firmy znajdują się w Madrycie, ale można sprawdzić: MEDIA w Hiszpanii.

Firmy transportowe w Hiszpanii z „Páginas amarillas”, czyli tej Panoramy firm. Są tutaj zarówno większe jak i mniejsze firmy. Możesz zastosować dowolny filtr względem miejscowości – możesz, ale nie musisz, rzecz jasna.

50 najważniejszych firm transportowych w Hiszpanii. – to jeśli masz cierpliwość, aby przedostać się przez filtry sekretarek, albo masz ochotę sprawdzić, czy może uda ci się dostać do takiej firmy? To by było coś!

Firmy transportowe w Hiszpanii – tu jest wszystko, nawet linie lotnicze itp! Co nie zmienia pewnie faktu, że bardzo ciężko by się tam było dostać… Ale ja mówię: próbuj!

I tak dalej.. można szukać z każdej branży. Następnie trzeba pobawić się w detektywa: sprawdzić stronę internetową firmy, zobaczyć czy jest podany imienny adres e-mail do osoby, która mogłaby być zainteresowana przyjęciem praktykanta, może to być osoba z działu rekrutacji, administracji, logistyki, itp… Wszystko zależy od twoich preferencji. No i trochę od szczęścia, powiedzmy sobie szczerze.

Na stronie hiszpańskiej Panoramy firm (tak to nazywam, ale w rzeczywistości nie mam pojęcia czy to jest ta sama firma czy nie… ale nie jest to ważne) możesz wpisać wszystko, co Cię interesuje. Organización de eventos, empresas de construcción, farmacias itp.

Na jak długo wyjechać?

Na jak najdłużej się da… Nie mam innej porady. Naprawdę nie wiem czy jest sens wyjechania do jakiejś firmy na miesiąc. Ledwo co zapamiętasz drogę do pracy, a już będziesz musiał pakować walizki. Mi się to nie podoba. Oczywiście czasami nie ma innej możliwości, oprócz stażu w Hiszpanii istnieją także inne zobowiązania, ale weź sobie do serca to, co mówię – po miesiącu będzie Ci tak szkoda wyjeżdżać…

Jak napisać list motywacyjny/zgłoszenie do firmy?

Przede wszystkim jeśli istnieje szansa, żeby skontaktować się z kimś imiennie, ja polecałabym napisać wiadomość osobistą, do konkretnej osoby. Jeśli jednak nie ma takiej możliwości (gdy na stronie internetowej nie ma takiej informacji), to podanie informacji w naszym e-mailu: „do działu kadr”, „do działu marketingu”, może być optymalnym rozwiązaniem.

Szczerze? Nie polecam stosowania wyświechtanych form w liście motywacyjnym. Takie zwroty chyba każdego już nudzą, a już na pewno hiszpańskich rekruterów czy szefów działów, którzy muszą się przebijać przez setki takich dokumentów. Ja oczywiście nie jestem osobą, która rekrutuje regularnie, ale kiedyś miałam okazję realizować rekrutację do jednego projektu, musiałam przejrzeć ponad 100 życiorysów i listów motywacyjnych… Myślałam, że umrę z nudów, na ponad 100 cv tylko kilka było napisanych w interesujący sposób, nie wspominając już o listach „motywacyjnych” skopiowanych z internetu. Dodatkowo, cv Hiszpanów często wyglądają dość przedpotopowo, jak z Notatnika (serio!), bez żadnego formatowania, często kandydaci opisywali swoje doświadczenie czy wykształcenie w kolejności chronologicznej („w roku 2003 zrobiłem kurs z Excela, w 2005 z Worda, a w 2008 z czegoś tam” – powinno być od ostatniego wydarzenia do najstarszego. Brak polotu po prostu powalał na łopatki.

Przekonując do siebie hiszpańskiego pracodawcę warto wspomnieć, że staż Erasmus+  będzie finansowany przez Unię Europejską, co oznacza, że wynagrodzenie dla nas ze strony firmy nie musi być kompletne (lub po prostu może go nie być – w praktyce takie rozwiązania są stosowane najczęściej). Nie wiem czy nadal są takie dobre czasy, ale ja podczas mojego stażu (kilka już lat temu!) dostawałam stypendium 1000 euro na miesiąc, przez 4 miesiące. Nawet na życie w Madrycie było to wystarczające (współdzieliłam mieszkanie, nie szalałam z wydatkami, 1000 euro, to jak można sprawdzić TU to sporo więcej niż minimalna hiszpańska pensja!). Ja byłam sprytna i podzieliłam sobie otrzymane pieniądze na 5 miesięcy, co mi dało nieco mniej na przeżycie na miesiąc, ale mogłam bez problemu zostać w Hiszpanii o miesiąc dłużej (a potem o kilka ładnych lat dłużej, no ale tego jeszcze wtedy nie wiedziałam).

Czy trzeba znać hiszpański?

O ile twoje stanowisko nie jest bezpośrednio związane z innym językiem (na przykład.. hm, tłumacz angielskiego lub praca polegająca na kontaktach z powiedzmy Amerykanami), to zdecydowanie tak, polecam przyjechać na staż osobom, które dość dobrze mówią po hiszpańsku. Dość dobrze nie oznacza perfekcyjnie, nie ma się co zamartwiać, ale rekomendowałabym co najmniej poziom B1 – B2, aby móc czuć się choć trochę swobodnie wśród hiszpańskich kolegów w pracy.

Czy myślałeś kiedyś o wyjeździe na staż do Hiszpanii?

A może masz jakieś doświadczenia czy pytania w tej sprawie?

Chętnie posłucham co masz mi do powiedzenia, inne osoby zainteresowane tematem na pewno też będą wdzięczne 🙂

 

Uczysz się hiszpańskiego? A może chcesz zacząć się uczyć tego języka?

Mam coś dla Ciebie: bezpłatny mini kurs hiszpańskiego, na który możesz się zapisać w każdej chwili!

Wiem, że moi czytelnicy są na różnych poziomach języka, dlatego przygotowałam mini lekcje na wszystkich poziomach, od początkującego A1 do poziomu C2. Na pewno znajdziesz coś interesującego dla siebie!

bezpłatne lekcje hiszpańskiego online