//Brawo kalmar! czyli Calamar Bravo

Brawo kalmar! czyli Calamar Bravo

Jakoś tak się składa, że coraz więcej wpisów z bloga należy do kategorii hiszpańskiego jedzenia. No cóż, chyba wychodzi moja prawdziwa natura, po prostu uwielbiam jeść. Dzisiaj chcę opowiedzieć o moim ulubionym hiszpańskim fastfoodzie. Tym, którzy wyobrażają sobie mnie obżerającą się śmieciowym jedzeniem przypominam, że bywam także w lokalach wysokiej klasy 😉 i przechodzę do opisu, także ze zdjęciami, mojego ulubionego baru.

Bar nazywa się Calamar Bravo. Calamar to kalmar, inaczej kałamarnica, jak mówi Wikipedia, to są „głowonogi zaliczane do dziesięciornic”. Brzmi smacznie, prawda? Przy okazji dowiaduję się, że nie tylko istnieją ośmiornice, ale i dziesięciornice! Bravo, oprócz znaczenia „mężny, dziki, wściekły” oznacza także „ostry”, co można zrozumieć w momencie jedzenia tego przysmaku. Mimo, że w barze wybór jest bardzo szeroki, my mamy nasze 3 ulubione „dania” (tzw. raciones – porcje, trudno to nazwać daniem), które zamawiamy zawsze, gdy tam chodzimy (raz na 2, 3 4 tygodnie, zależy).

Pierwsze z nich to właśnie kalmary. Mmm, popatrzcie tylko na te pierścienie kalmarów w delikatnej panierce (to akurat trzeba przyznać – nie są obtoczone na grubo, ja to doceniam) polane zdrowym i dietetycznym sosem majonezowym… no właśnie, z czerwoną pikantną przyprawą, stąd ich ostrość i stąd ich nazwa (nazwa dania i nazwa całego baru – to jest naprawdę coś!), a tym którym poniższy widok nie wywołuje ślinotoku, tak jak mnie, powiem tylko jedno: zapraszam do Zaragozy, spróbujcie i nie pożałujecie. Tekstura kalmarów jest troszkę gumiasta, ale dobrze przygotowane nie są twarde i bez problemu dają się pogryźć.

 

jak się je kalmary, jak jeść kalmary, czy kalmary są dobre, kalmary podanie, przygotowanie, calamar bravo

Drugim przysmakiem są ziemniaczki. Patatas bravas. Już tłumaczyłam co to jest w TYM wpisie, dlatego ograniczę się tylko do zamieszczenia równie apetycznego zdjęcia.

patatas bravas co to jest, jak się je ziemniaki w hiszpanii, hiszpańska potrawa, hiszpańskie ziemniaki, ziemniaki z majonezem hiszpańskie

Całość oczywiście jest do zjedzenia w towarzystwie chleba (a dokładniej bagietki ukrojonej tymi samymi rękami kelnera-kasjera, które potem wydają resztę). Co dziwi Was bardziej? Ziemniaki z chlebem? Czy nieistniejąca prawie higiena? E tam, w Hiszpanii to normalka.

calamar bravo zaragoza, kalmary, jak jeść kalmary, czy kalmary są dobre, patatas bravas co to, jak jeść patatas bravas, czy tortilla de patatas jest dobra, salsa brava

Jakby jeszcze było tego mało – kalmary można jeść również w kanapce. Wielki kawał bagietki (porównajcie – obok stoi mała butelka wody mineralnej, chyba 0,33l), w środku kalmary i wspomniany sos majonezowy z pikantną przyprawą (jeśli ktoś nie lubi, to można poprosić, żeby było bez pikantnego). Ja nigdy nie spróbowałam, jestem elegancka nawet gdy idę do fast foodu i wolę jeść widelcem z talerzyka, ale z moich obserwacji współtowarzyszy jedzenia wynika, że zjedzenie potrójnego BigMaca jest niczym w porównaniu z wyzwaniem zjedzenia kanapki z kalmarami i sosem. Po każdym kęsie pół twarzy jest w majonezie. Ja nie wiem czy to takie fajne, ale za każdym razem gdy idziemy ktoś zamawia taką bagietę.

calamar bravo zaragoza, kalmary, jak jeść kalmary, czy kalmary są dobre, patatas bravas co to, jak jeść patatas bravas, czy tortilla de patatas jest dobra, salsa brava, bocata de calamares

 

No dobrze, na koniec najładniejsze zdjęcie. Nasze trzecie ulubione danie (po kalmarach i ziemniaczkach, kanapki nie liczę!) to tortilla de patatas (czyli omlet ziemniaczany, niebawem mam zamiar zamieścić sposób przygotowania, bo już mam porobione zdjęcia z produkcji 🙂 ) Patrzcie, to ten talerzyk w tle. Mmm, ale spływa sos!

calamar bravo zaragoza, kalmary, jak jeść kalmary, czy kalmary są dobre, patatas bravas co to, jak jeść patatas bravas, czy tortilla de patatas jest dobra, salsa brava

 

No dobrze, to teraz na serio.

Bar Calamar Bravo znajdujący się w Zaragozie jest otwarty codziennie w porze lunchu i kolacji. Codziennie jest pełny, tzn. trudno tam o stolik (stoliki są wysokie, barowe), jeśli ktoś nie ma odpowiedniego zapasu cierpliwości, to decyduje się na zjedzenie posiłku przy barze. Nie jest to zbyt turystyczny bar, przynajmniej tak wynika z moich obserwacji. Bardzo często można zobaczyć tam rodziny z dziećmi. Poniższe zdjęcie zrobiliśmy jeszcze zanim przyniesiono nam nasze zamówienie, ale widać na nim charakter tego miejsca: ludzie stojący przy barze, wszystkie stoliki zajęte, a uwierzcie mi, to był dzień, gdy nie było tam zbyt wielu klientów 🙂 Miejsce jest bardzo popularne także na vermú – jeśli ktoś nie pamięta co to było, to zapraszam TUTAJ.

bar calamar bravo zaragoza czy dobry calamar bravo zaragoza, kalmary, jak jeść kalmary, czy kalmary są dobre, patatas bravas co to, jak jeść patatas bravas, czy tortilla de patatas jest dobra, salsa brava

 

 

Moje pytanie brzmi:

Czy komukolwiek jedzenie ze zdjęć kojarzy się z typowym hiszpańskim jedzeniem?

Z warzywnym gazpacho, z sałatkami z hiszpańską oliwą z oliwek, z paellą, szynką serrano, kozim serem, oliwkami, pomarańczami, krewetkami, chorizo i świeżymi rybami?

Fakt, kalmary to są owoce morza. Ale polane taką ilością  majonezu, że… 🙂 Ja do tej pory zostawiam połowę majonezu na talerzyku, ale ale, nic się nie marnuje, bo mój Miguel zaraz go wybiera skórką od pieczywa (przerażenie w oczach)… Ja już od dawna zastanawiam się jak to jest, że Hiszpanie dożywają długich lat i w zdrowiu (wystarczy porównać typową osobę 70-letnią w Polsce i w Hiszpanii – niestety wypadamy bardzo blado), pomimo że ich dieta wcale nie jest taka zdrowa jak sobie to wyobraża większość osób. Wiele dań jest smażonych, na śniadanie jedzą croissanta i kawę, a czasem tylko kawę na pusty żołądek (prawie nie piją herbaty…), ja się zastanawiam gdzie jest tu sprawiedliwość?

 

Po raz kolejny dochodzę do wniosku, że to filozofia spokojnego życia i nie przejmowania się drobnostkami jest kluczem do zdrowia i długowieczności. A może ktoś ma inne wytłumaczenie?

 

Dla zainteresowanych podaję dane adresowe baru:

Calamar Bravo, calle Cinco de Marzo 14, 50004 Zaragoza

Uczysz się hiszpańskiego? A może chcesz zacząć się uczyć tego języka?

Mam coś dla Ciebie: bezpłatny mini kurs hiszpańskiego, na który możesz się zapisać w każdej chwili!

Wiem, że moi czytelnicy są na różnych poziomach języka, dlatego przygotowałam mini lekcje na wszystkich poziomach, od początkującego A1 do poziomu C2. Na pewno znajdziesz coś interesującego dla siebie!

bezpłatne lekcje hiszpańskiego online