//Islandia – przed podróżą. Przydatne strony i ceny.
islandia podróż na islandię

Islandia – przed podróżą. Przydatne strony i ceny.

Przed moją wycieczką na Islandię szukałam w internecie wszelkich porad i informacji, które mogłyby mi się przydać. Co zabrać, ile co kosztuje, jak zorganizować wycieczkę. Postanowiłam się nimi podzielić, może ktoś będzie miał już łatwiejsze zadanie niż ja. Oto moje kompendium.

1.Przydatne strony internetowe:

http://www.livefromiceland.is/

kamerki internetowe pokazujące na żywo wybrane miejsca na Islandii. Można zobaczyć gejzer jeszcze przed samą wyprawą!

http://icelandnews.is/wiadomosci/z-kraju/jak-jezdzic-po-islandii

krótki filmik instruktażowy (po angielsku) jak jeździć samochodem po Islandii (przepisy i niebezpieczeństwa na drodze). Jeśli będziecie wypożyczać samochód, jest to rzecz obowiązkowa! Strona sama w sobie jest również bardzo ciekawa, można znaleźć tam lokalne wiadomości (po polsku!) Naprawdę polecam.

http://www.road.is/  

warunki pogodowe na islandzkich drogach. Aktualizowane na bieżąco w godzinach 7-22, warto sprawdzić stan drogi tuż przed wyjazdem gdyż może okazać się, że właśnie spadł śnieg i droga jest nieprzejezdna.

http://hotpoticeland.com/

mapka Islandii z zaznaczonymi miejscami, gdzie można się kąpać w ciepłych źródłach – znaczki niebieskie (i tymi, gdzie nie można, przy niektórych znaczkach jest opis: kąpiel zabroniona, woda osiąga temperaturę 50 stopni Celsjusza, można się poparzyć), plus zaznaczone baseny – znaczki pomarańczowe. Na pewno się wykąpiemy w którymś ze źródełek, bo kilka jest na trasie naszej wycieczki!

http://vegasja.vegagerdin.is/eng/

bardzo przydatna strona na której możemy sprawdzić: natężenie ruchu drogowego, średnią faktyczną prędkość w kilometrach na godzinę (co jest ważne, bo na niektórych drogach maksymalna prędkość wynosi 50 km/h z powodu złej nawierzchni lub ograniczeń prędkości, trzeba mieć to na uwadze przy planowaniu trasy). Mapka pokazuje także które drogi są żwirowe, a które asfaltowe. Bardzo dokładnie określa pogodę – przy wybraniu opcji Weather pojawiają się strzałki, na których możemy kliknąć i odczytać cały szereg informacji meteo. Można zobaczyć też zdjęcia dróg (i przy okazji trochę widoków) z całej wyspy.

2. Ceny na Islandii

Jak wiadomo, ceny na Islandii są „nieco” wyższe niż w Polsce czy nawet Hiszpanii. Może nie tak wysokie jak w Norwegii, kraju (przynajmniej w moim mniemaniu) najdroższym w Europie, ale i tak można dostać lekkiego zawału.

Nasze wydatki na hostele (pokój prywatny ale zawsze z współdzieloną łazienką) kształtują się od 60 do 150 euro za noc (za dwie osoby). Ten najdroższy hostel (tak.. to nie hotel) znajduje się przy jeziorze Myvatn, niestety w tamtej okolicy ceny takie są. Szukaliśmy opcji raczej tańszych niż droższych, ale jeśli jakiś hostel był blisko czegoś lub ładniejszy, to nie wybrzydzaliśmy.

Jedzenie: mamy w planach zabrać ze sobą parę produktów, jednak ogólnie tuż po przylocie i odebraniu samochodu z wypożyczalni wpadniemy do jednego z dwóch supermarketów: Bónus lub Kronan i tam dokonamy zakupów potrzebnych do podtrzymania funkcji życiowych. Zamiast szukać w internecie czy jedzenie na Islandii jest drogie, można od razu spojrzeć:

ziemniaki 3,40 zł/kg

arbuz 4,20 zł/kg

puszka napoju (Fanta, 7up, etc) 2 zł

12 rolek papieru toaletowego 20 zł (!)

tabliczka czekolady 100 g – 2,80 zł

zupka chińska 2,80 zł

chipsy Lay’s 175 g – 5,70 zł

Ceny podaję w przybliżonym przeliczeniu na złotówki z ofert powyższych supermarketów.

Chleb na Islandii jest dość drogi, nie ma tam zbyt wielu pól uprawnych, dlatego jest sprowadzany z innych krajów, szczególnie z Danii. Wodę można pić z kranu, co prawda niektórzy się skarżą, że śmierdzi siarką, ale wtedy trzeba po prostu odkręcić zimną i odczekać chwilkę aż smak siarki odpłynie i pić zimną smaczną wodę. Ponoć w ogóle jest trudno kupić wodę niegazowaną, bo skoro jest w kranie… My na pewno zrobimy jakieś zapasy wody butelkowanej, bo dziennie mamy zamiar pokonywać 200-300 kilometrów samochodem, a w samochodzie nie będzie kranu 🙂

Według przepisów do Islandii można wwieźć „tylko” po 3 kilogramy jedzenia na osobę, w tym żadnego surowego mięsa. Ponoć czasami na lotnisku przetrzepują walizki.. My nie będziemy aż tak próbować, zabiorę trochę suchego prowiantu i resztę dokupimy.

3. Co zabrać na Islandię?

Naczytałam się, że nawet latem jest zimno – co potwierdzają nawet przywołane przeze mnie wyżej strony. 11 stopni w połowie sierpnia? A jakże! Na dodatek zimny wiatr i prawie ciągły deszcz, a nawet jeśli nie pada, to pogoda jest bardzo kapryśna, a to chmury, a to duża wilgoć… Dlatego zabierzemy:

 – czapkę, szalik i rękawiczki

 – krem do opalania (bo słońce ponoć potrafi nieźle przygrzać)

 – buty górskie, które normalnie wykorzystujemy do wycieczek w Pireneje, zabieramy je głównie dlatego że są nieprzemakalne (ponoć.. jeszcze mi nigdy nie przemokły)

 – polary, kurtki

 – pelerynki przeciwdeszczowe (kupimy je w sklepie chińskim, o sklepach chińskich w Hiszpanii jeszcze napiszę osobny post)

 – opaska na oczy do spania dla mojego Hiszpana (w Hiszpanii na noc szczelnie odcina się wszelkie źródła światła, a w okresie gdy będziemy jechać na Islandię, będzie świtać już ok. 4-5 rano, więc mój nieprzyzwyczajony M. nie będzie mógł spać)

 – po dwie pary spodni dresowych, mam nadzieję że wystarczą, na dodatek to zwykłe dresy a nie jakieś specjalnie anty-przemakające itp.

 – elektryczny odstraszacz komarów (taki do włożenia do gniazdka) i maść na ukąszenia. Nad jeziorem Myvatn nie dość, że drogie hostele to jeszcze komary tną tak, że aż szkoda gadać (nazwa jeziora po islandzku oznacza komary czy coś takiego…), no ale że to jest punkt obowiązkowy wizyty na wyspie, to jedziemy.

 – kostium kąpielowy. Tak, pomimo tych 12 stopni będziemy się kąpać w ciepłych źródełkach!

4. Nasza trasa:

Chcemy objechać całą wyspę, nocujemy w miejscach zaznaczonych na mapie.

Islandia mapa. Trasa wycieczki Islandia. Islandia - ceny. co zabrać na Islandię? Co jeść na Islandii. Islandia mapa ciepłych źródełek.

W Reykjaviku mamy się spotkać z Polką, która prowadzi bloga

http://popolskunaislandii.blogspot.com.es/,  bardzo się z tego powodu cieszę.

Czy ktoś ma jeszcze coś do dodania, może jakieś wskazówki?

Uczysz się hiszpańskiego? A może chcesz zacząć się uczyć tego języka?

Mam coś dla Ciebie: bezpłatny mini kurs hiszpańskiego, na który możesz się zapisać w każdej chwili!

Wiem, że moi czytelnicy są na różnych poziomach języka, dlatego przygotowałam mini lekcje na wszystkich poziomach, od początkującego A1 do poziomu C2. Na pewno znajdziesz coś interesującego dla siebie!

bezpłatne lekcje hiszpańskiego online