//Hiszpańskie łakocie – turrony
turrones virginias co to jest

Hiszpańskie łakocie – turrony

W Polsce święta święta i po świętach… A w Hiszpanii zupełnie inaczej. Święta Bożego Narodzenia trwają tutaj aż do 6 stycznia i to jest tak naprawdę ten ważny (głównie dla dzieci) dzień, w którym Trzej Królowie przynoszą prezenty, a cała rodzina zbiera się na świątecznym obiedzie. Zazwyczaj w Wigilię dostaje się tylko jakiś drobiazg od Świętego Mikołaja, a prawdziwe rozdawanie zaczyna się dopiero w dniu, który do jeszcze niedawna w Polsce nie był nawet świętem państwowym. Dlatego też pozostanę w świątecznym nastroju i napiszę kilka słów (wraz ze zdjęciami autorstwa własnego, tadaam) na temat hiszpańskich świątecznych łakoci.

Co to jest turrón?

Turrón (ó czyta się jak zaakcentowane „o”, w żadnym wypadku jak „u” 😉 ) jest to słodka masa migdałowo-miodowa, do której czasami dodaje się białko jajka i formuje tabliczkę (zazwyczaj trochę większą niż tabliczka czekolady, standardowa masa jednego turrona to 200-300 gram, czasami dochodzi do 500 gram). Turrony mogą być miękkie (konsystencja porównywalna do chałwy) i twarde (coś w stylu sezamków, ale o wiele grubsze i trudniejsze w gryzieniu i mówię to ja, która to nie mam większych problemów z uzębieniem). Najbardziej chyba znany turrón pochodzi z Jijony (czyt. hihony), w jego składzie znajdziemy głównie zmielone migdały i miód, a wygląda on następująco (na dole zdjęcia):

turrón jijona suchard co to jest

Turrón na górze jest to czekoladowy Suchard, jest on o wiele bardziej komercyjny, co roku na święta firma Suchard kręci jakąś wzruszającą reklamę, której przesłanie brzmi „święta są dobre, ale lepsze z Suchardem”, czy jakoś tak. Jak dla mnie smakuje jak czekolada z dmuchanymi ryżowymi kulkami. Jest dobry, ale powiedzmy sobie szczerze – jedząc go z zamkniętymi oczami myślałabym, że jem po prostu zwykłą czekoladę z dmuchanym ryżem. Turrón Suchard kosztuje około 3 euro.

Teraz czas na firmę VIRGINIAS. Poniżej dwa smaki, które było nam dane otrzymać w tym roku 🙂

turrones virginias co to jest

Pierwszy jest przepyszny, o smaku sernika z maliną. Oczywiście jest miękki (ja nie mogę sobie wyobrazić twardego sernika, moja mama i siostra za bardzo podniosły poprzeczkę w dziedzinie przygotowywania serniczków!), oblany białą czekoladą.

Drugi jest o smaku hiszpańskiego tortu San Marcos – przyznaję się, że nie jadłam ani deseru ani nie spróbowałam do tej pory turrona. W każdym razie deser ten jest ciastem biszkoptowym przekładanym masą śmietanową i kakaową (mnie jakoś nie ciągnie, nie przepadam za takimi tortami). Turrón na pewno jest miękki.

Nasze ulubione odkrycie to dwa fantazyjne turrony Vicens: na górze truflowy z orzechami włoskimi i maliną (mmm! niestety zawiera także gluten, ponieważ są w nim kawałki wafelka), a na dole malinowy turrón z kwiatem fiołka o konsystencji marcepanu. Ten ostatni zazwyczaj kończy się najszybciej 🙂 Nie ma co się dziwić – jedna tabliczka zarówno truflowego jak i malinowego kosztuje 10,60 euro (na stronie producenta, a w supermarkecie – kto wie!), to naprawdę dużo i gwarantuje dobrą jakość.

turrones vicens co to jest, typowe słodycze hiszpańskie, typowe jedzenie hiszpańskie

Kolejne dwa są także marki Vicens, pierwszy o smaku sufletowym (żółtka jajka z ubitymi białkami i dodatkami, w tym przypadku całymi migdałami), jest to turrón twardy, ale muszę przyznać, że smak podpieczonych białek i podprażonych migdałów całkiem mi się spodobał. Drugi jest wielką tajemnicą, na dodatek jeszcze nieodkrytą – nazywa się turrón „músico trufa”, na podstawie czego możemy spodziewać się smaku truflowego i bakalii – jak widać na załączonym obrazku, ale niewiele nam to mówi o jego innych właściwościach – nawet Hiszpanie nie znają wszystkich istniejących smaków turronów, więc co dopiero ja. Mam wrażenie, że co roku jest ich więcej i są coraz bardziej wyszukane.

turron vicens soufle co to jest, hiszpańskie słodycze, hiszpańskie jedzenie, typowe hiszpańskie jedzenie, typowe hiszpańskie produkty, co kupić w hiszpanii

To tylko kilka z wieeelu rodzajów turronów, jakie w okresie świątecznym (no dobrze, już od listopada) można kupić w hiszpańskich sklepach. Sposób ich podawania jest prosty: wybrane tabliczki turronów kroimy w kostkę (na około dwa kęsy, tak przynajmniej robi moja teściowa) i wykładamy na półmisek. Kosteczki z półmiska można brać ręką 🙂 Pokrojone turrony można przechowywać w lodówce pod przykryciem – w taki sposób nie trzeba się przejmować ich krojeniem po każdym świątecznym posiłku.

W Polsce dostępne są na przykład następujące TURRONY.

CIEKAWOSTKI I PRZEMYŚLENIA WŁASNE

Pisząc ten wpis zdałam sobie sprawę (przy porównywaniu konsystencji), że turrony to nic innego jak migdałowa wersja znanych w Polsce chałwy i sezamków, przy czym te dwa ostatnie łakocie (podoba mi się to słowo!) robi się z sezamu. Porównanie całkiem trafne, moim zdaniem, aby móc sobie wyobrazić jak może smakować turrón, tym bardziej że istnieją także chałwy o różnych smakach (ale to nie w Hiszpanii… tutaj migdałowy turrón nie ma zbyt wielkiej sezamowej konkurencji, nigdy nie widziałam dostępnej w sklepie chałwy).

Aby turrony nie zostawały na następny rok w wielu przypadkach producenci przewidują krótszą niż by się to wydawało logiczne datę ważności. Najczęściej do listopada następnego roku – aby nie można było ich przechować w szafce na kolejne święta. Sprytne, co nie?

Biedne te hiszpańskie dzieci, że najpierw siedzą dwa tygodnie w domu, dostają w Wigilię małą zabaweczkę, a potem w dniu Trzech Króli otrzymują górę prezentów po czym za dwa dni muszą iść do szkoły…. (to nawet nie jest moje przemyślenie, a trafna uwaga mojego chłopaka, którą wygłosił gdy dowiedział się że w Polsce prezenty są 24 grudnia). Oczywiście dorośli w okresie świątecznym normalnie pracują – w Hiszpanii dniami wolnymi od pracy jest 25 grudnia (26 grudnia trzeba iść do pracy!), 1 stycznia i 6 stycznia. Zwyczajowo i w zależności od firmy co niektórzy mogą wyjść wcześniej z pracy w wigilię i sylwestra (trochę jak w Polsce).

Wiadomo, co kraj to obyczaj… Czy turrony budzą w Tobie apetyt na deser, czy może raczej wolisz polskie Ptasie Mleczko i batona Prince Polo?

Uczysz się hiszpańskiego? A może chcesz zacząć się uczyć tego języka?

Mam coś dla Ciebie: bezpłatny mini kurs hiszpańskiego, na który możesz się zapisać w każdej chwili!

Wiem, że moi czytelnicy są na różnych poziomach języka, dlatego przygotowałam mini lekcje na wszystkich poziomach, od początkującego A1 do poziomu C2. Na pewno znajdziesz coś interesującego dla siebie!

bezpłatne lekcje hiszpańskiego online