//Czy warto jechać w sierpniu do Hiszpanii?
Hiszpania w sierpniu wakacje

Czy warto jechać w sierpniu do Hiszpanii?

Jeśli zastanawiałeś się kiedyś, czy wyjazd do Hiszpanii w sierpniu jest dobrym pomysłem, to postaram się tutaj rozwikłać tę zagadkę. Oczywiście jak zwykle – najprostsza odpowiedź brzmi: zależy, ale postaram się podać, mam nadzieję że w miarę obiektywnie, plusy i minusy wakacji w Hiszpanii w sierpniu.

Ruch na drodze

Na ulicach w miastach będzie znacznie mniejszy ruch niż zwykle. Jest to związane z masowymi wyjazdami Hiszpanów na wakacje w sierpniu, o czym piszę poniżej. Uwaga: nie odnosi się to do autostrad: tutaj niestety ruch będzie prawdopodobnie większy niż kiedykolwiek. Oczywiście wiadomo o czym mowa: o Hiszpanach jadących na zasłużony wypoczynek. Zwykle największe korki tworzą się przy wjazdach i wyjazdach do/z większych miast, wyjeżdżając z Madrytu w piątek wieczorem możesz z góry się spodziewać utknięcia na godzinę albo dwie na wyjeździe z miasta. Podobnie wjeżdżając do dużych miast (Madryt, Barcelona) w niedzielę wieczorem.

Jeśli będziesz tylko w miejscowości wakacyjnej, możesz spodziewać się wzmożonego ruchu samochodowego właśnie na przełomie weekendów (piątek – przyjazdy i niedziela – wyjazdy).

Przeceny w Hiszpanii – rebajas

Sierpień (razem z lipcem) jest jednym z miesięcy PRZECEN (rebajas po hiszpańsku). Przeceny w Hiszpanii obejmują wiele towarów, nie tylko ubrania, my na przykład kupiliśmy łóżeczko dla dziecka tańsze o 100 euro 😀 i tak naprawdę wszystkie sklepy, jeśli tylko mogą sobie na to pozwolić, to organizują wyprzedaże. Przy czym w Hiszpanii zniżka to nie jest jakieś marne 5 lub 10 %, chociaż czasami zdarza się i tak, ale zwykle są to o wiele wyższe zniżki, moim zdaniem warto. Jeśli lubisz zakupy i udajesz się do większego miasta, to polecam zajrzeć do jakiegoś centrum handlowego. W mniejszych miasteczkach, szczególnie tych plażowych, nie będzie raczej przecen, wydaje mi się, że właściciele sklepów będą chcieli (tak samo jak przez całe lato) raczej zarobić na turystach niż im zaoferować niższe ceny czegokolwiek.

wakacje w Hiszpanii w sierpniu czy warto

Fiesty lokalne – „dni patrona miasta”

W sierpniu jest w Hiszpanii całkiem sporo fiest lokalnych – czyli wydarzeń, kiedy to całe miasteczko czy wręcz miasto świętuje imieniny kościelnego patrona… Jednak uwierz mi, zwykle nie ma to zbyt wiele wspólnego z religią. Wino się leje, ludzie się pocą, tańczą i dobrze bawią, zwykle już nocą, kiedy temperatury trochę opadną.

O fiestach napiszę kolejny artykuł 🙂 

Trudno o zachowanie odległości pomiędzy plażowiczami

Sierpień tradycyjnie jest miesiącem wakacyjnym w Hiszpanii – oznacza to, że w pierwszej albo drugiej połowie, względnie w drugim i trzecim tygodniu miesiąca, pielgrzymki Hiszpanów wybierają się nad morze. Zresztą nie tylko nad morze. Wydaje mi się, że dla większości Hiszpanów plaża latem jest czymś niezbędnym i absolutnie obowiązkowym, ale oczywiście są i tacy, którzy wolą góry albo jeżdżą na wakacje zamiennie, albo tu albo tu. W Hiszpanii jest też dość dobrze rozwinięty zwyczaj podróżowania po małych miasteczkach w głębi kontynentu, co rozładowuje nieco tłok na wybrzeżach, ale powiedzmy sobie szczerze: hiszpańskie plaże latem w dużej większości wyglądają tak, że kocyk obok parasolki, parasolka obok leżaka i tak dalej. Fakt, Hiszpanie nie korzystają z parawanów, widziałam je tylko kilka razy podczas pobytu tutaj, ale nikt nie powiedział mi, że ci co używali parawanów to byli akurat Hiszpanie 😉 Mój mąż się dość zdziwił, gdy opowiedziałam mu o zjawisku rozstawiania parawanów nad Bałtykiem i śmiał się żartując (chociaż w części wydaje mi się to prawdą), że Polacy to jednak lubią dyskrecję, odizolowanie, są indywidualistami itp, bo Hiszpanie to raczej lgną do drugiego człowieka i nie przeszkadza im tak bardzo bliska obecność drugiej osoby. Ja na hiszpańskich plażach często czuję się osaczona sąsiednimi plażowiczami, znajdującymi się w zbyt bliskiej, jak na mój gust, odległości.

O ile bliska obecność drugiej osoby nie musi być czymś przeszkadzającym (jakoś się specjalnie nie przyglądają, żyją swoim wesołym plażowym życiem, przynajmniej ja mam takie wrażenie), to często w wypoczynku i relaksie przeszkadza hałas. Hiszpanie bardzo głośno gadają, jeśli widzisz grupkę młodzieży albo dorosłych na kocykach, którzy wyglądają tak, jakby przyszli się dobrze bawić na plaży (a nie leżeć medytując w ciszy), to wiedz, że tak właśnie będzie i na pewno nie będą mieć zamkniętej buzi. I nikt nie każe im się nie odzywać, ja też nie, ale fakt, że grupka pięciu czy więcej Hiszpanów leży koło ciebie na ręczniku, oznacza, że na pewno nie zrelaksujesz się słuchając szumu fal. Jeśli jeszcze palą, to przygotuj się na wdychanie ich dymu papierosowego. Żeby nie było że nie ostrzegałam!

wakacje w Hiszpanii sierpień wyjazd

Hiszpańskie miasta latem

Pisałam już kiedyś, że hiszpańskie miasta w sierpniu to nie jest najmilsze miejsce na świecie. O ile nie wybierzesz się na północ Hiszpanii, to możesz przygotować się na to, że pogoda akurat „dopisze” i sprawi, że przy wyjściu na zewnątrz zaleje cię fala gorąca, jak gorące powietrze z suszarki. To może być miłe pierwszego albo drugiego dnia wakacji, ale później, przynajmniej dla mnie, jest już nieco uciążliwe. Na dodatek, jak wspomniałam wyżej, sierpień to miesiąc wakacyjny, dlatego część restauracji, sklepów i barów, zwykle tych, które na brak klientów nie narzekają, mogą sobie pozwolić na to, aby w sierpniu zamknąć swoje wrota albo zredukować godziny pracy, wysyłając część personelu na urlop. Odbija się to prawdopodobnie na ich zarobkach, ale jeśli biznes dobrze się kręci przez resztę roku, nikt nie ma ochoty na kiśnięcie w mieście przez kilka najgorętszych tygodni w roku. Dlatego może się zdarzyć, że polecana w przewodniku albo w Google, albo oczywiście na moim blogu restauracja, może być nieczynna albo mieć skrócone godziny/dni obsługiwania klientów.

Zwykle w sierpniu w miastach również jest więcej niż zwykle turystów, co powoduje, że miasta tracą jakoś swój klimat, widzisz tylko różowych (bo tak nieudolnie opalonych, a raczej spalonych) ludzi o białej karnacji, którzy chodzą z aparatami i chcą uchwycić piękno miasta, tak samo jak ty, kupują pamiątki itp. – ja jeśli mogę, to nie zwiedzam żadnych miast w sierpniu, nie podoba mi się bycie w masie turystów. 

Drożej niż przez resztę roku

Na pewno znasz zasadę: im większy popyt na coś, tym wyższa cena tego czegoś. Odnosi się to do sytuacji w sierpniu jeśli chodzi o noclegi: porównaj sobie ceny noclegów w tym samym miejscu na sierpień i na wrzesień. O ile zakład, że w sierpniu będzie o WIELE drożej? Pomijam fakt, że czasem jest trudno znaleźć jakiś normalny nocleg (w miarę ładny i akceptowalny cenowo) na sierpień, jeśli szukasz z małym (kilkutygodniowym) wyprzedzeniem (bo nie chcę powiedzieć że jest to niemożliwe, dobry szperacz znajdzie i nocleg, no ale…). Hiszpanie rezerwują swoje sierpniowe wakacje z dość sporym wyprzedzeniem, radzę zrobić tak samo. 

Co prawda wydaje mi się, że noclegi mogą kosztować tyle samo w lipcu i w sierpniu, to jest najwyższy sezon, ale oczywiście warto to sprawdzić.

Lepiej w sierpniu niż wcale

Jeszcze jedna rzecz! Może wyglądać na to, że nie przepadam za wakacjami w sierpniu. Trochę tak jest, ale – najważniejsze to ruszyć się z domu! W latach kiedy z różnych powodów urlopowo-logistycznych nie było możliwe abyśmy wyjechali na wakacje w innym miesiącu niż sierpień – oczywiście że podróżowaliśmy po Hiszpanii w sierpniu i pomimo różnych niedogodności było super! Troszkę drożej, troszkę tłoczniej, no cóż, ale to i tak lepiej, bo można zobaczyć kawałek nowego kraju, popływać w cieplejszym morzu, spróbować nowych potraw… I zrobić nowe rzeczy – patrz artykuł: 

16 rzeczy, które musisz zrobić podczas wycieczki do Hiszpanii.

 

Czy przychodzą ci do głowy jeszcze jakieś plusy albo minusy wakacji w sierpniu? Niekoniecznie w Hiszpanii – może sytuacja wygląda tak samo w różnych krajach?

 

Uczysz się hiszpańskiego? A może chcesz zacząć się uczyć tego języka?

Mam coś dla Ciebie: bezpłatny mini kurs hiszpańskiego, na który możesz się zapisać w każdej chwili!

Wiem, że moi czytelnicy są na różnych poziomach języka, dlatego przygotowałam mini lekcje na wszystkich poziomach, od początkującego A1 do poziomu C2. Na pewno znajdziesz coś interesującego dla siebie!

bezpłatne lekcje hiszpańskiego online