//Bezpłatne atrakcje w Madrycie
Madryt co mozna zobaczyc bezplatnie

Bezpłatne atrakcje w Madrycie

Jeżeli wybierasz się na wakacje lub nawet kilkudniowy wyjazd do Madrytu, warto wiedzieć, jakie muzea i inne atrakcje się tam znajdują. Oczywiście im taniej, tym lepiej, a jeśli można zwiedzić madrycką klasykę za darmo – to już w ogóle hit, prawda? Sprawdź czy podane poniżej miejsca cię interesują. Najpierw podaję spis muzeów, a następnie innych miejsc, które możesz odwiedzić w Madrycie bezpłatnie.

Lista nie jest zamknięta – jeśli wybiorę się w jakieś kolejne miejsce i mi się spodoba, to także je dodam do wpisu.

MUZEA – MADRYT – BEZPŁATNA WIZYTA

Museo Nacional del Prado

Czy bardzo się pomylę, jeśli powiem, że jest to jedno z najbardziej rozpoznawalnych muzeów w Madrycie? Bilet normalny do Museo del Prado kosztuje sporo, 15 euro bilet normalny (obejmuje wszystkie dostępne ekspozycje), ale oczywiście jest sposób, aby to obejść i nie płacić takiej kwoty: można iść do Prado od poniedziałku do soboty w godzinach 18-20, wejście gratis, a w niedziele i w dni świąteczne wejście jest bezpłatne w godz. 17-19 (tylko na wystawy stałe – moim zdaniem i tak warto! To klasyka klasyki).

Warto pamiętać, że to nie jest tak, że sobie pójdziemy, znajdziemy wejście i będziemy mogli zwiedzać Muzeum Prado. Warto pójść już wcześniej, ustawić się w kolejce, która często jest niezmiernie długa… Więc kolejna sprawa do zapamiętania: jeśli to jest lato, weź koniecznie czapkę na głowę, butelkę wody itp – nie warto dostać udaru słonecznego czekając na oglądanie super dzieł sztuki. Ostatnie zalecenie: wiadomo, że tak dużego muzeum (jest to jedno z większych muzeów na świecie!) nie oblecisz w dwie godziny (jeśli w ogóle będziesz mieć te dwie godziny! Odejmij czas w kolejce i weź pod uwagę fakt, że na 10 minut przed zamknięciem odwiedzający zaczynają być już wypraszani z sal), więc polecam albo zrobić jedną wizytę, podczas której będziesz biegać z sali do sali szukając najbardziej interesujących cię eksponatów (spokojnie – wszystkie najbardziej znane dzieła są oznaczone na mapce) albo polecam odwiedzić to muzeum kilkakrotnie, właśnie w godzinach bezpłatnego wejścia, oczywiście jeśli czas spędzony w Madrycie ci na to pozwala.

Museo Nacional Centro de Arte Reina Sofía

Drugim madryckim muzeum, które przychodzi mi do głowy zaraz po Prado jest Muzeum Narodowe Centum Sztuki Królowej Zofii. Przyznaję się bez bicia, że kiedyś tam weszłam, chyba właśnie w któryś z bezpłatnych dni, ale z bardziej znanych dzieł zdążyliśmy zobaczyć tylko słynny obraz Picassa „Guernica”. Uwaga, muzeum to jest zamknięte we wtorki! A bezpłatnie można odwiedzić je w poniedziałki w godzinach 19-21, od środy do soboty w tym samym przedziale czasowym oraz w niedziele od godziny 13.30 do 19.

Museo Thyssen

Dopełnieniem Prado i Reina Sofía jest Muzeum Thyssen Bornemisza, wielka prywatna kolekcja wspaniałych dzieł sztuki. Bilet kosztuje 13 euro, ale w poniedziałki w godzinach 12-16 wejście jest bezpłatne.

Museo Sorolla

Jak dla mnie… absolutny HIT. Hiszpański impresjonistyczny malarz, Joaquín Sorolla pochodził z Walencji, jest określany jako jeden z najbardziej płodnych artystów hiszpańskich – stworzył ponad 2200 dzieł. Moim zdaniem jest to muzeum idealne dla osób, które chcą coś zwiedzić i zobaczyć hiszpańską sztukę, ale nie chcą na to przeznaczyć więcej niż pół godzinki albo godzinkę. A same obrazy są według mnie piękne, impresjonistyczne i nie trzeba być znawcą sztuki świata, aby móc je docenić (moja skromna opinia).

W Madrycie znajduje się niewielkie muzeum z twórczością J. Sorolli, ma ono formę pałacyku z niewielkim ogrodem, który można zwiedzić bezpłatnie w soboty od godziny 14 do 20 i w niedziele od 10 do 15. Polecam przyjść w niedzielę rano – jest wtedy stosunkowo niewiele osób (chociaż jak byłam ja, to nawet o tej 10 z kawałkiem zebrała się już mała grupka osób czekających na bezpłatne wejście. Poza tymi dniami wejście do muzeum kosztuje 3 euro.

Museo Arqueológico Nacional

To jest hit mojego męża. To muzeum nie opowiada o archeologii w nudny sposób, wręcz przeciwnie, jest bardzo nowoczesne. Można tutaj zobaczyć tak znane dzieła jak Dama z Elche, a także reprodukcję prehistorycznych malowideł ściennych z jaskini Altamira. Muzeum archeologiczne w Madrycie można bezpłatnie zwiedzać w soboty po godzinie 14 i w niedziele. Poza tymi dniami bilet kosztuje 3 euro.

Real Academia de Bellas Artes de San Fernando

Czyli po polsku Królewska Akademia Sztuk Pięknych św. Ferdynanda. Jest to uczelnia, ale spokojnie można ją wliczyć w muzea – znajduje się tam całkiem spora kolekcja malarstwa hiszpańskiego. Bezpłatne wejście jest w środy przez cały dzień (w godz. 10-15, w sierpniu nieczynne).

Museo del Romanticismo

To muzeum podpowie nam jak wyglądało burżujskie życie w epoce romantyzmu w Hiszpanii, czyli w latach 1808-1860. Wejście jest bezpłatne w soboty od godziny 14 do 18.30 (od listopada do kwietna) albo do godziny 20.30 (od maja do października) oraz w niedziele.

Museo Cerralbo

Skoro już jesteśmy w takich romantycznych klimatach, to przedstawiam wam pałacyk-muzeum Cerralbo. Odwiedzenie tego miejsca wiąże się z zajrzeniem do pałacyku arystokratów, jak wyglądało takie miejsce pod koniec XIX wieku. Obrazy, meble, rzeźby, lampy zegary.. i wiele innych. Bezpłatne wejście obowiązuje w czwartki od godziny 17 do 20, w soboty od godziny 14 i w niedziele.

Museo Naval

Kolejne muzeum, którym zafascynował się mój mąż i gorąco je wszystkim poleca. W końcu Hiszpania to kraj, który „odkrył” Amerykę, który miał w swoim posiadaniu Filipiny, do którego przez jakieś 100 lat należała mająca długi brzeg oceanu Portugalia… Historia morska Hiszpanii jest naprawdę długa. Godziny otwarcia: od wtorku do niedzieli od 10 do 19. Wstęp niby bezpłatny, ale każdy odwiedzający jest proszony o 3 euro „datku” na utrzymanie muzeum.

Museo de Arte Contemporáneo

Czyli muzeum sztuki współczesnej. Wstęp jest bezpłatny, muzeum jest ulokowane w centrum miasta, więc jeśli tylko natrafisz na godziny jego otwarcia, to możesz spokojnie wchodzić.

Museo de Historia de Madrid

To muzeum pokazuje historię Madrytu, w dużej części na obrazach. Można znaleźć tam na przykład obrazy hiszpańskiego malarza Francisco Goya. Wejście jest bezpłatne, muzeum znajduje się w centrum miasta, dlatego można zajrzeć tam nawet po drodze, przechodząc z jednego zabytku do drugiego.

Casa Museo Lope de Vega

Lope de Vega to hiszpański pisarz i poeta barokowy (z tzw. Złotego Wieku, El Siglo de Oro). Nie wiem czy w Polsce nie jest aż tak popularny, przy czym popularność uznaję za chociażby uwzględnienie go na liście lektur szkolnych – nie pamiętam żadnego z jego dzieła np. z liceum. Może to moja pamięć, a może został uznany za zbędnego w edukacji polskich uczniów. Jednak dom, w którym mieszkał przez ostatnich 25 swojego życia (1610-1635) warto odwiedzić, chociażby dlatego, że można zobaczyć jak wyglądało życie mieszkańców Madrytu na początku XVII wieku. Wejście bezpłatne od wtorku do niedzieli w godz. 10-18 (w poniedziałki zamknięte). Muzeum można zwiedzać podczas wizyty z przewodnikiem, po hiszpańsku, angielsku, włosku i francusku, zapewne trzeba trafić na odpowiednią godzinę dla każdego języka. Z racji faktu, że jest to dom z XVII wieku, miejsce nie jest dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Museo de América

Muzeum obrazujące historię i sztukę Ameryk, szczególnie epoki prekolumbijskiej i kolonialnej. Całkiem interesujące, może to nie jest miejsce, które bym odwiedziła jako pierwsze w Madrycie, ale jeśli interesuje cię historia i kultura (jakże przecież bogata!!) kontynentów amerykańskich albo podboje transoceaniczne Hiszpanii – to zasuwaj do tego muzeum, na pewno ci się spodoba! Bezpłatne wejście jest w niedziele w godz. 10-15.

Museo Nacional de Artes Decorativas

Jak by to przetłumaczyć? Muzeum Narodowe Sztuki Dekoracyjnej? Ja tam nie byłam, na dodatek spoglądając na zdjęcia wydaje mi się, że mnie by to nie zainteresowało. Jest to coś pomiędzy dekoracjami, sztuką użytkową, meble ceramika itp. a Ikeą z epoki… Oprócz tego ma całkiem interesujące wystawy tymczasowe. Ale może osobom związanym ze światkiem dekoracji i sztuki się spodoba.  Wejście bezpłatne przez cały lipiec i sierpień, oprócz tego w inne miesiące w czwartki od godziny 17 do 20, w soboty od 14 do 15 i w niedziele.

 

INNE bezpłatne ATRAKCJE (nie muzea)

Andén Cero

Bardzo fajna atrakcja. Opuszczony (przez pociągi, nie przez ludzi) peron metra na nieistniejącej już stacji. Można zobaczyć jak wyglądała kiedyś przygoda przejazdu metrem 🙂 A po więcej szczegółów zapraszam do wpisu Madryt – 12 ciekawostek, czy je znasz? 

Palacio Real

Czyli pałac hiszpańskich królów. Zwykle za wejście należy zapłacić i to całkiem słono – od 6 do 13 euro, natomiast bezpłatnie można odwiedzić Pałac od poniedziałku do czwartku od godziny 16 do 18 (od października do marca) i w godz. 18 do 20 (od kwietnia do września), wejście bezpłatne jeśli jesteśmy obywatelami UE albo mamy pozwolenie na pracę w Hiszpanii lub rezydencję (należy okazać odpowiedni dokument).

Budynek można obejrzeć także od zewnątrz, moim zdaniem jest to cudowne miejsce, położone pomiędzy niewielkimi parkami, w centrum miasta, ale gdzie ruch (samochodowy) nie jest duży, można sobie posiedzieć na ławkach… Bardzo lubię tam chodzić i spacerować. Ale wizytę wewnątrz pałacu także polecam, przynajmniej raz w życiu!

Templo de Debod

Świątynia Debod pochodzi z Egiptu. Została podarowana Hiszpanii w podziękowaniu za pomoc – za co, kiedy i dlaczego był mały problem z jej „zmontowaniem” – przeczytaj TUTAJ, nie będę się powtarzać. Ale jej zwiedzanie jest bezpłatne. Faktem jest, że byłam tam kilka razy, wydaje mi się że o tej samej porze, ale czasami nie można było wejść do środka – świątynia była zamknięta. Ale powiem szczerze – fajnie jest wejść do takiego „budynku” (to tylko dwie naprawdę małe sale), ale z drugiej strony – obejrzenie go z zewnątrz też jest bardzo ciekawe. Polecam pójść tam około zmierzchu, przed zachodem słońca – można wtedy zrobić piękne zdjęcia (i postaraj się aby nie było widać tego tłumu ludzi, którzy też chcą piękne zdjęcie o zachodzie słońca!). Wg informacji świątynię można zwiedzić od środka od poniedziałku do piątku od godziny 10 do 14 i od 18 do 20, a w weekendy od 9.30 do 20.

Wieczorem świątynia jest bardzo pięknie oświetlona. Przy okazji polecam wizytę w parku, w którym świątynia się znajduje, w jego głębi możesz zobaczyć panoramę Madrytu (a raczej okolic Madrytu), a także, jeśli się wychylisz w lewo, Pałac Królewski.

Monasterio de la Encarnación

Klasztor Wcielenia, bo takie chyba jest poprawne tłumaczenie, jest to miejsce, które warto zwiedzić, jeśli ktoś lubi turystykę kościelną, nie tylko w znaczeniu religijnym, ale także pod względem sztuki. Powstał on na początku XVII wieku i jest jednym z najbardziej znanych klasztorów w Madrycie, tak samo jak klasztor Descalzas Reales (informacja o nim poniżej). Ja byłam w nim na wizycie z przewodnikiem, podczas której zostaliśmy zaprowadzeni także do sali, w której znajdowały się relikwie wielu świętych – prawdę mówiąc mnie to przerażało, bo byliśmy w niedużym pokoju, w którym oprócz nas, osób odwiedzających klasztor i oprócz przewodnika – znajdowały się kości czy inne części ciała wielu świętych religii chrześcijańskiej. Nie przepadam za takimi wrażeniami, no ale cóż, jest to ciekawostka. Ponoć co roku skrapla się skrzepnięta krew męczennika św. Pantaleona, ma to miejsce w dniu świętego czyli 27 lipca. Oczywiście nie wiadomo kto za tym stoi, choć oczywiście Kościół Katolicki uznaje to za cud. Proces skraplania krwi można oglądać na przygotowanych w tym celu ekranach. Ja bym nie chciała – wydaje mi się to nieco makabryczne. Zgodnie z przekazem, jeśli w którymś roku krew się nie skropli, można spodziewać się jakiejś wielkiej katastrofy (ponoć to tylko legenda, spokojnie). Krew znajduje się w pojemniku, nikt nie mógł jej zbadać, ale lekarze i pielęgniarki, którzy mieli do niej dostęp zaświadczają, że płyn zachowuje się jak prawdziwa krew.

Darmowe wejście w środy i czwartki od godziny 16 do 18.30, dla obywateli UE, osób posiadających pozwolenie na pracę w Hiszpanii albo posiadających tu rezydencję.

Monasterio de las Descalzas Reales

Klasztor klarysek Descalzas Reales. Jest to klasztor, do którego wysyłano, w dużym skrócie, córki królewskie, które nie wyszły za mąż, królowe wdowy, szlachcianki… Mimo że w relatywnym zamknięciu, ale mogły one cieszyć oko pięknymi dziełami sztuki, którymi klasztor jest usiany. Dlatego warto zobaczyć to miejsce. W końcu takie kobiety nie mogły mieszkać w pałacu z pustymi ścianami!

Darmowe wejście w środy i czwartki od godziny 16 do 18.30, dla obywateli UE, osób posiadających pozwolenie na pracę w Hiszpanii albo posiadających tu rezydencję. Gdy przechodzę obok tego miejsca, bardzo często widzę wywieszoną kartkę „wyprzedane bilety na cały dzień”, domyślam się, że chodzi także o te bezpłatne, dlatego gdybym chciała iść w godzinach bezpłatnego zwiedzania, dopytałabym się czy można odebrać bilet już po śniadaniu.

Ermita de San Antonio de la Florida

Jeśli już odwiedzimy Templo de Debod i mamy jeszcze trochę czasu, to warto odejść na chwilę (i dwa kroki) od centrum i zobaczyć o co chodzi z ermita de San Antonio de la Florida. Ten niewielki kościółek można odwiedzić za darmo, niewiele osób wie, że jest to miejsce pochówku słynnego malarza hiszpańskiego Francisco de Goya – znajduje się tam krypta z jego ciałem, można ją zobaczyć, chociaż nie można robić zdjęć. Na kopule kościoła znajdują się freski tego malarza. Abyśmy nie musieli zadzierać głowy do góry podczas ich oglądania, zostały zamontowane wygodne lustra, dzięki którym możemy podziwiać kunszt artysty bez niewygodnych pozycji. Mała uwaga, jeśli już daję drastyczne szczegóły – ponoć Goya jest tam pochowany bez głowy – została ona biedakowi odcięta, a jego mózg prawdopodobnie został przekazany do badań, coś w stylu „sprawdzimy co on miał w tej głowie, że tak genialnie malował”.

Wejście jest bezpłatne przez cały czas. Jeśli będziesz tam w okolicach godziny obiadowej, na pewno poczujesz zapach pieczonego na rożnie kurczaka, z restauracji, która znajduje się tuż obok – Casa Mingo. Ponoć warto się skusić, mimo że nie jest to typowo hiszpańskie danie (ale restauracja ma też w karcie potrawy tradycyjnie hiszpańskie, więc dla każdego coś miłego). Chyba nie można tam zarezerwować stolika, można wejść od razu, a jeśli jest kolejka przed wejściem (serio!) to należy się w niej ustawić i poczekać na swoją kolej (ponoć szybko idzie 😉 ).

Park Retiro – obowiązkowy podczas wizyty w Madrycie, ale…

Ten centralnie usytuowany park jest jednym z symboli Madrytu. I owszem, uważam, że trzeba go odwiedzić, ale nie jest to moje ulubione miejsce w Madrycie. Jest tam zdecydowanie zbyt wielu turystów, miejscowych także, co powoduje, że spacer alejką Retiro upodabnia się do próby przeciśnięcia się przez zatłoczona ulicę Gran Vía. Dodaj do tego grajków, osoby wykonujące sztuczki, biegaczy, ludzi na rowerach i na hulajnogach… Chyba nie muszę ci mówić, że dla mnie to nie jest relaksujące, czuję się prawie jak w centrum handlowym.

I owszem, gdybym mieszkała obok tego parku, to może bym tam się pojawiała częściej, w końcu to jedna z zielonych enklaw Madrytu, ale na szczęście mieszkam trochę dalej od niego i na spacery wybieram inne parki: La Quinta de Los Molinos, Casa del Campo… Które jednak nie są tak znane jak Retiro (chociaż jestem przekonana, że powietrze nad nimi jest świeższe niż w centrum miasta)… Do Retiro oczywiście wejście jest bezpłatne, jest to idealne miejsce na przykład na piknik podczas dnia zwiedzania, gdy chcesz mieć wyjazd tanim kosztem.

Jeśli już tam dojdziesz, to koniecznie zajdź to Palacio de Cristal. Kolejne miejsce, które jest idealne do robienia zdjęć o zachodzie słońca -spójrz na zdjęcie tytułowe do tego wpisu, a na pewno znajdziesz ten budynek bez problemu podczas wizyty w Retiro.

El Rastro – kiedyś było tam inaczej…

Jest to targ, bazarek, garage day 🙂 na którym wielu sprzedawców, bardziej i mniej oryginalnych, wystawia się na stoiskach i oferuje przeróżne rzeczy. Najwięcej jest tam chyba ubrań i różnego rodzaju staroci (ok, antyków, można tak powiedzieć, ale co najmniej połowa z nich antykami nie jest, to jest jasne).

El Rastro wystawia się na dodatek w fajnej dzielnicy La Latina / blisko alternatywnych Lavapiés i Tirso de Molina, to jest dobra okazja, aby zobaczyć te trzy nieduże dzielnice i zdecydować, której klimat nam się najbardziej podoba. Odbywa się co tydzień w niedzielę, w pierwszej połowie dnia. Jeśli się tam wybierzesz, to radzę ci dobrze pilnować torebki / plecaka, ponieważ jest tam zwykle mnóstwo ludzi – o kieszonkowca nietrudno, a potem lament.

Niższe opłaty za wejście do muzeów czy innych atrakcji?

Jeśli nie uda ci się dotrzeć do wybranego miejsca w godzinach bezpłatnego zwiedzania, a masz jakiś dokument, który być może uprawnia cię do zniżki, koniecznie sprawdź w cenniku jakie są zasady przyznawania zniżek. Jeśli masz legitymację studencką (z uczelni lub międzynarodową), uczniowską, nauczycielską, dokument poświadczający, że jesteś emerytem, jesteś osobą niepełnosprawną albo chcesz odwiedzić muzeum z dzieckiem, itp – nawet jeśli są to polskie dokumenty albo jeśli nie masz żadnych dokumentów (np. na dziecko), to nic nie stoi na przeszkodzie, abyś spróbował w kasie zapytać o to, czy przysługuje ci zniżka. To wcale nie dziadowanie – wiele grup społecznych ma takie uprawnienia, dlaczego z nich nie skorzystać?

Tutaj nie ma absolutnie żadnej zasady… Niektóre muzea czy panie kasjerki w innych miejscach turystycznych w ogóle nie chcą patrzeć na dokument, który nie jest hiszpański (np. legitymacja studencka), a w innych tylko rzucą okiem i wydadzą ci bilet ulgowy bez chwili zastanowienia. Spróbować więc nie zaszkodzi.

Wygląda na to, że całkiem dużo miejsc w Madrycie można odwiedzić za darmo! 

UWAGA – sezon i poza sezonem

Może się także zdarzyć, że interesujące nas muzeum będzie otwarte krócej, np. Museo Naval w sierpniu jest otwarte tylko od 10 do 15. Warto sprawdzić dokładne godziny otwarcia na stronie konkretnego muzeum, a ostatnio także taka funkcja jest dostępna w Google Maps (nie jest ona godna zaufania w 100%, ale zawsze jest to jakaś informacja).

Ważna informacja: jeśli przebywasz w Madrycie w dniach hiszpańskich świąt państwowych lub lokalnych, warto sprawdzić czy interesujące cię muzeum nie ma akurat bezpłatnego wejścia: do wielu miejsc możemy wejść gratis w dniach: 18 kwietnia, 18 maja, 12 października i 6 grudnia, co najmniej 🙂

Czy naprawdę warto?

Z jednej strony oczywiście jak najbardziej warto pójść do muzeum czy innego zabytku w godzinach bezpłatnego wstępu. Jednak niesie to ze sobą ograniczenia: musisz stawić się w danym miejscu o konkretnej godzinie itp. Jeśli mieszkasz w Madrycie albo jesteś tutaj przez dłuższy czas, to moim zdaniem warto się dopasować i spróbować zwiedzić więcej zabytków wydając mniej pieniędzy. Jeśli jednak twoja wycieczka do Madrytu to tylko kilka dni – nie zawsze jest sens, aby stawać w kilometrowej kolejce, czekać na słońcu (albo w zimnie jeśli zimą…) tylko po to, aby zaoszczędzić kilka czy kilkanaście euro. Musisz ocenić sobie sam, czy warto – zgodnie z grubością twojego portfela i zgodnie z czasem, jakim dysponujesz.

Dla mnie czekanie w kolejce (na zewnątrz, latem) do Museo del Prado nie było jakimś problemem, miałam na to ochotę i cieszyłam się, że zaoszczędzę ileś tam euro. Jednak oprócz Prado i niewielu innych muzeów, do których wejście jest drogie (10 i więcej euro to dla mnie „drogie” wejście), do większości muzeów normalny bilet wstępu kosztuje około 3 euro, co też nie jest majątkiem i może nam uratować wakacje pod względem czasowym. Dlatego decyzję najlepiej podjąć samemu, mając na uwadze te czynniki, a nie tylko iść za tłumem (albo za moim blogowym wpisem) „bo gratis”.

Uczysz się hiszpańskiego? A może chcesz zacząć się uczyć tego języka?

Mam coś dla Ciebie: bezpłatny mini kurs hiszpańskiego, na który możesz się zapisać w każdej chwili!

Wiem, że moi czytelnicy są na różnych poziomach języka, dlatego przygotowałam mini lekcje na wszystkich poziomach, od początkującego A1 do poziomu C2. Na pewno znajdziesz coś interesującego dla siebie!

bezpłatne lekcje hiszpańskiego online